Przygodowe - str 20

  • Pamiętnik

    Poniedziałek, 1. 08. Drogi pamiętniku! Po 17 latach przeprowadziliśmy się z miasta na wieś do domku. Jest cudownie! Mamy taki piękny duży dom. Mamy nawet piętro, które ...

  • Do Amsterdamu [fragment]

    Samolot szybował w powietrzu już dobrą godzinę. Sama maszyna nie była duża, a pasażerów można było zliczyć na palcach u jednej ręki. Lara siedziała w przedostatnim ...

  • Dzień z życia robotnika

    Drrr. !!!. . nie ubłagany wróg w postaci budzika, znów wyrwał go ze snu. Niby jest tak blisko wystarczy się tylko trochę podnieś by sięgnąć go ręką i uspokoić, by ...

  • Noc w środku lasu

    Siema. Nie wiem jak zacząć. Piszę to z mojego łóżka, leżąc koło pięknej kobiety. Czuję jak jej ciepły oddech rozbija się o moje ramię. Moja ręka spoczywa zanurzona ...

  • Parapetówa

    W piątek mąż zadzwonił z pracy że w sobotę idziemy do znajomych na parapetówkę i mam wyglądać seksi. Zapowiadali ładną pogodę jak na październik więc ubrałam ...

  • Szeptem Anioła

    Rozdział 1 Słysze cichy szum morza. Widzę jak fale mkną szybko w strone brzegu. Czuje delikatny i za razem ciepły dotyk wiatru na moim ciele. Wiatr otula mnie niczym ciemny ...

  • Grzybobranie

    Jechaliśmy do koleżanki Basi na urodziny, mieszka wraz z mężem Januszem na mazurach pod lasem. Miałam na sobie dżinsy, koszulę flanelową i tenisówki na bosych stopach. Na ...

  • ZŁOTE GODY cz. 2

    Po przywitaniu z teściami poszliśmy z mężem do pokoju na piętrze i mąż poszedł pod prysznic. Ja się rozebrałam i zaczęłam rozpakowywać torbę i okazało się że ...

  • Zakupy

    Umówiłam się z koleżanką że pójdę z nią na zakupy, było ciepło więc ubrałam sukienkę z odkrytymi plecami na nogi sandałki (bieliznę sobie darowałam) Spotkałyśmy ...

  • Dux - część I

    Dux Rozdział Pierwszy Artur nie mógł się ruszyć. Miał też problem z oddychaniem, a w oczy raziło go białe światło -Przestań Spróbował zmrużyć zaskakująco jasne ...

  • "Łódka"

    Wraz z moimi przyjaciółmi wybraliśmy się na pobliskie jezioro. Było nas dość sporo, każdy miał swoje auto więc z noclegiem nie było problemu. Jak dojechaliśmy na ...