Mama mojej znajomej cz.3
Przyglądałem się jej przez szybę w kuchni wsypując kawę do uprzednio umytych szklanek. Była zamyślona, ale wydawała się dość pewna siebie jak na taki dziwny dzień ...
Przyglądałem się jej przez szybę w kuchni wsypując kawę do uprzednio umytych szklanek. Była zamyślona, ale wydawała się dość pewna siebie jak na taki dziwny dzień ...
Nie przestawałam pieprzyć mamy Karoli i powiedziałam Adze, że mam mały pomysł. Byłam strasznie nakręcona tą sytuacją tym bardziej, że mam Karoli to mega seksowna laska ...
- Mam dla was nowinę... - Martin przyszedł na spotkanie piątkowe jako ostatni. Siedziałam już na kolanach pana Mirka a jego dłonie błądziły: jedna po moich plecach a ...
Obudziłem się koło południa. Dzisiaj jest chyba czwartek. To już cztery dni bez seksu, pomyślałem, czując, że mój kutas jest sztywny. Jak zwykle o poranku. Rodzice byli ...
Robiło się coraz bardziej gorąco i to zarówno dosłownie jak i w przenośni. Poza podnieceniem i ogromną ekscytacją odczuwałam także fizyczny gorąc. Spojrzałam na ...
1. Miała na imię Marta i właśnie wychodziła z taksówki przy skrzyżowaniu Piłsudskiego i Edwarda Śmigłego-Rydza. Marta nie wiedziała, kim byli Piłsudski i Edward ...
Mój szef jest 50 letnim facetem. Ma nadwagę, jest łysiejący, siwe włosy. Patrząc na niego pod wieloma kątami jest po prostu obleśnym starcem. Ale jest za to zamożnym ...
Mogło być i tak - cz. IX Położyli się spać. Paweł nago przy Ani, pod jej kołdrą, a Zuza na kraju sofy pod swoją. Paweł przytulił się do cieplutkiego ciała Ani i ...
Właśnie stałam przed lustrem, robiąc ostatnie poprawki, kiedy usłyszałam dźwięk telefonu. Jesteś już gotowa. Tak, zaraz zejdę. Ostatnie pociągnięcie szminki i już ...
Po kilku tygodniach wspólnych spotkań, uległa Edyta została naszą seksualną niewolnicą. Zamieszkaliśmy razem. W łóżku sypiała w naszych nogach. Jednym z jej ...
31. 12 Sylwester. Byłem podekscytowany wizją szampańskiej zabawy do białego rana. Zresztą nie tylko szampańskiej, bo wiedziałem że u kolegi w którego skromnych progach ...
...umawiamy się...w parku na ławce. Witamy się buziakiem w policzek jak zwykli kumple. Idziemy na kawkę, zjadamy obiadek - jak gdyby nigdy nic. Wychodzimy z kawiarni i ...
Podczas obiadu padł pomysł by zagrać w karty, a konkretnie w kuku. Ustaliliśmy zasadę, że przegrany zamiast bity będzie musiał wykonać zadanie. Ten kto pierwszy krzyknie ...
Chcę wam opowiedzieć o mojej historii z nauczycielką o wf-u, więc wszytko zaczęło się tak. Jak zawsze rano wstałem, wyszykowałem się i poszedłem do szkoły, po trzeciej ...
Autor: Michał - Michał! Wstawaj, jeśli chcesz żebym zawiozła Cię do szkoły! – wykrzyczała Ania, po czym bez pukania weszła do mojego pokoju. - Już idę, nie musisz od ...