Dramaty - str 70

  • Dopóki wystarczy nam sił – o5

    Nie widziałem się ani z Valentiną ani z Clarą przez następny tydzień. Zwyczajnie nie było ku temu okazji, a może po prostu chciałem odetchnąć od tego wszystkiego. Nagle ...

  • Za mało - Rozdział 24

    Natalia Mieszkanie u rodziców ma swoje plusy i minusy, stanowczo więcej plusów, gdy wreszcie wróciłam do pracy. Karolina ani na moment nie pozwoliła mi zapomnieć, co jej ...

  • Nierozłączni rozdział 2

    Gotowy?! - krzyknęłam chyba po raz dziesiąty, ale w końcu przestałam liczyć. Jezu co dziennie zadaje sobie to samo pytanie, jak to możliwe, że to chłopak szykuje się ...

  • Hanahaki ~ 3

    - Dla mnie? - pytam, spoglądając na niewielki, jasny pokój z szerokim parapetem, umożliwiającym swobodną obserwację życia. - Oczywiście, że dla ciebie, głuptasie ...

  • Pamiętnik Martina - Fragment 6

    Po opuszczeniu lokalu nastolatkowie wybrali się do parku. Długi spacer alejami wśród drzew pomógł zapomnieć o żenującym incydencie. Martin chcąc się przekonać czy ...

  • "Niespodzianka"

    Wyglądałam przed okno, obserwując błyszczące gwiazdy na idealnie czystym niebie. W Los Angeles nigdy nie widziałam ich aż tylu i to tak wyraźnych. Dzisiejsza noc była ...

  • Zakręty losu #42

    Objechał budynek dwa razy, lecz Lilly nie wypatrzył. Zerknął na deskę rozdzielczą – dochodziło wpół do czwartej. Rozejrzał się jeszcze, po czym wrócił pod bramę ...

  • Ta druga.

    Wypchnięte na środek areny, przez chwilę rozglądały się dookoła, próbując ogarnąć sytuację. Oślepiające światła, gwizdy i zachęcające krzyki mężczyzn nie ...

  • Za mało - Rozdział 27

    Natalia Patrzymy z Szymonem na ścianę, którą próbowałam wytapetować. Zaciskam usta, gdy słyszę cichy śmiech. Odruchowo zakładam kosmyki włosów za ucho, a potem ...

  • Za mało - Rozdział 17

    Szymon Nie odrywam oczu od Natalii, która siedzi na fotelu i głaszcze podekscytowaną Tarę. Wydaje się nieobecna, a jej ruchy – mechaniczne. Myślami jest daleko stąd ...

  • Autodestrukcja – Kolory

    Zamykam oczy, lecz nadal tu jestem. Letarg. Jest za płytko, za ciemno, za cicho… nijak. Jedenasta, dwunasta, pierwsza, pustka powoli daje o sobie znać. Lewy, prawy bok, plecy ...

  • Zakręty losu #37

    – David, dlaczego ciocia szarpała mamę? – zapytała dziewczynka, gdy tylko wyszli na klatkę. – Mała, nie szarpała, tylko chciała, żeby mama wstała – odparł ...