Alfabet #I
Iza patrzyła przez okno na samotny plac zabaw, stojący niczym estrada porzucenia pośród kropel pierwszego, letniego deszczu. Sączące się dźwięki smutnej piosenki silnie ...
Iza patrzyła przez okno na samotny plac zabaw, stojący niczym estrada porzucenia pośród kropel pierwszego, letniego deszczu. Sączące się dźwięki smutnej piosenki silnie ...
Migiem znalazła się w pokoju, kładąc na łóżku na wznak. Leżała jak kłoda, mając nadzieję, że Travis nie postanowi ponownie przyjść z pytaniami. Zniknęło wszystko ...
– Kurwa! – zaklęła soczyście, zrzucając plecak i chwyciwszy w ścierkę spalony garnek z nieznaną zawartością, szybko wrzuciła go do zlewu. Rozszedł się ...
Z pamiętnika niedoszłego samobójcy. Część 1- Poznanie. Był wtorek 03 sierpnia, zebrałem się rankiem na zakupy do Poznania. Szwendałem się po Półwiejskiej i starym ...
Siedziała w milczeniu. Czuła się jak wrak człowieka, poza tym nie chciała się odzywać, aby nie wywoływać zwącego się "wczorajszy dzień” wilka z lasu. Była ...
– Ja nie zajdę, nie sam – stwierdził Jimmy, gapiąc się pretensjonalnie na Chrisa. – Diablo, idź, zobacz, czy jest – powiedział blondyn, odwracając się do ...
Miał rację. Miał cholerną rację. Ale czy to moja wina? Nie mam przyjaciół bo jestem gruba, a to moja wina.. Ja: Nie pisz do mnie Cokolwiek bym napisała i tak się ...
To nie prawda. To nie jest choroba, ani nie powoduje śmierci. To znaczy, gdy ktoś chce ważyć 30kg to być może, ale ja nie jestem chora, bo ja chce dojść do 60kg i ...
MIRON Po kilku godzinach dojechaliśmy do niewielkiej, turystycznej miejscowości otoczonej sosnowymi lasami. Nie było tu zbyt dużo sklepów i atrakcji ale dla mnie to w ...
– Co się stało? – zapytał Frank, gdy panna wsiadła do auta. – Nic. Za mocno się rządzi – syknęła dziewczyna. Cały czas chodziła jej po głowie ta niewdzięczna ...
Jest cisza. Do mojej głowy nie dociera nic oprócz niej. Potem pojawia się światło, a wraz z nim przeszywający ból. A więc jednak nie spędzam tego poranku samotnie. Mój ...
Ujrzałam gustownie urządzony apartament. Szykowne ściany, piękny stół, olbrzymia miękka sofa, lodówka, bar i załadowane po brzegi, stojące za nim szafki. Lecz nie to ...
- Śmiało, możecie wejść to jest wasz dom od teraz-rzekł John do Mandy, Karola, i Amy którzy trochę z obawą w oczach rozglądali się po tym wielkim domu.Wiedzieli, że ...
Nagle do kuchni weszli dwaj wysocy mężczyźni. – Dzień dobry. Śledczy Martins i śledczy Burrows. Musimy zadać państwu kilka pytań – byli śmiertelnie poważni. Laurze ...
Miałam nie pisać w ogóle, ale napiszę o smutku który czuję i tym co mnie opętało. Jeśli komuś zależy się dowiedzieć chociaż po części - zapraszam do czytania (Nie ...