Kochaj mnie cz.13

Coś ostatnio mnie naszło i piszę, i piszę, ale może to nawet dobrze, bo miałam dość długą przerwę, a zazwyczaj dodawałam wszystko dość regularnie.  

Nic już nie odpisałam, bo nawet nie wiedziałam co nie chciałam mu przyznać racji cały czas miałam tekst "musimy porozmawiać” jestem ciekawa o czym, ustawiłam budzik i zablokowałam telefon. Nie chcę korzystać z sypialni Eryka kiedy go nie ma, w moim pokoju czuję się pewniej. Waśnie zamknęłam oczy, kiedy nagle przypomniało mi się to co robiliśmy w tym łóżku, mam prawie 19 lat, wiem już coś o tym i nawet robiłam, za tydzień Eryk wraca chciałabym mu zrobić jakąś niespodziankę, usiadłam na łóżku i włączyłam laptopa. Pierwsze co zrobiłam to włączyłam na YouTube moją składankę pierwsza tym razem była jedna z moich ulubionych zagranicznych piosenkarek Rihanna- Love On The Brain, następną zakładką był sklep w którym można kupić bieliznę już kilka razy tam zamawiałam i byłam bardzo zadowolona z niej. Co prawda za zwyczaj była to bardzo praktyczna, wygodna, mało kobieca bielizna, bo wychodziłam z założenia, że i tak mi jest nie potrzebna skoro nikt jej nie oglądał, teraz robi to Eryk, ale nie powiedział mi, że nie podoba mu się, może nie chciał mi sprawić przykrości. Wróciłam do oglądania kompletów, były różne postanowiłam już od razu zrobić selekcję interesują mnie dwa kolory czarny i różowy, ale pastelowy, jak widzę ten tandetny neonowy róż to mnie odrzuca jestem ciekawa, kto wpadł na taki kolor, ale to musiał być facet, który trafił na bardzo kiepską dziewczę. Po 30 minutach oglądania byłam zdecydowana na kolor, krój, zamówiłam, jak dobrze pójdzie to jutro mi wyślą i za 3 dni powinnam dostać przesyłkę. Jutro pójdę na zakupy i może kupię jakąś sukienkę, albo nie jak coś mi się spodoba kupię to nie będę robiła konkretnego planu. Poszukałam jeszcze przepis na tort czekoladowy. Około 23 poszłam spać.
Rano wstałam w świetnym humorze, wzięłam prysznic, ubrałam ciemne jeansy, do tego szary sweter z dekoltem w serek, czarne trampki, zrobiłam sobie wysoko kitkę, usta pomalowałam na czerwono i wytuszowałam oczy, ubrałam jeszcze jeansową kurtkę i mogłam iść na uczelnie, byłam szczęśliwa, kiedy czekałam na tramwaj zadzwonił Eryk
-Część alkoholiku, dobrze się czujesz?
-Ej, nie mów tak do mnie przecież wiesz, że nie piję, to było tylko raz, a poza tym teraz czuję się jak nowo narodzona
-Wmawiaj sobie- weszłam do tramwaju i usiadłam- co robisz?
-Siedzę w tramwaju i jadę do szkoły, a ty?
-Ja? Za jakieś 20 minut będę przemawiał
-Będę trzymać kciuki, nie mogę się doczekać kiedy przyjedziesz
-Ja też już bym chciał wrócić, ale musisz mi coś obiecać
-Zależy co?
-Pójdziesz ze mną na randkę
-Masz na myśli, kino, kolacja, spacer?
-Tak
-Jestem na tak, dlaczego napisałeś, że musimy porozmawiać? Wiesz, że przez to nie mogłam się skoncentrować, bo nie wiedziałam o co chodzi, czy ja coś zrobiłam?
-Nie, nic nie zrobiłaś, ale to nie jest rozmowa na telefon, za kilka dni wracam, mam nadzieję, że wytrzymasz
-No, nie wiem, wiesz, że nie należę do cierpliwych osób
-Wiem, wiem
-Dobra, nie chcę być nie miła, ale muszę już kończyć pogadamy później?
Ok, ja też pa
-Pa, powodzenia
Wyszłam z tramwaju i po kilku minutach byłam już przed uczelniom w oczy rzuciła mi się Weronika jak znów rozmawia ze swoim greckim bogiem, jak podejdę to będzie mi miała to za złe, pomachałam jej i poszłam dalej. Poszłam od razu do Sali chciałam zająć dobre miejsce. Po 15 minutach przyszła Weronika i usiadła obok mnie
-No i jak tam twój grecki bóg?  
-Hahaha bardzo śmiesznie, zaprosił mnie do kina
-Widzisz, a mówiłaś, że nie możesz nikogo znaleźć  
-Wiem, ale to chyba jakieś czary, że mi się udało
-Cieszę się
-Ja też, a co do wczoraj
-Zapomnijmy o tym, rano czułam się jak nowo narodzona, chyba tego potrzebowałam
-W sumie to nawet zauważyłam, szłaś z uśmiechem na twarzy i muszę ci powiedzieć, że podobasz się znajomemu Pawła, spokojnie powiedziałam, że jesteś zajęta i nic nie wskazuje na to, że masz się rozstać  
-Dzięki, po zajęciach idę do centrum idziesz ze mną?
-Oczywiście też chciałam iść muszę jakoś wyglądać na randce
-Ty zawsze dobrze wyglądasz
Nie mogłyśmy już dłużej rozmawiać, bo przyszedł wykładowca i zaczął się wykład, standardowo o 13 poszłam na obiad razem z Weroniką i jej bogiem. Cały czas żartowaliśmy i śmialiśmy się, po przerwie miałyśmy jeszcze godzinę wykładów, która zleciała nam bardzo szybko. Wyszłyśmy z budynku i poszłyśmy na zakupy, postanowiłyśmy iść pieszo i cieszyć się jednym z ostatnich w miarę ciepłych dni. W galerii byłyśmy prawie o 15 nie sądziłam, że to tak daleko od naszej uczelni. Weszłyśmy, a Weronika wpadła w jakiś trans z każdego sklepu wychodziła z torbą z zakupami, ja kupiłam czarną sukienkę do połowy uda z lekko rozkloszowanym dołem i dwoma głębokimi dekoltami, rajstopy z wzorkiem i buty na płaskim obcasie. Byłam zadowolona ze swojego zakupu i cieszyłam się, że zamówiłam taki komplet, który i tak zginie pod sukienką.
-Już się nie mogę doczekać kiedy Paweł zobaczy mnie w tym co kupiłam, mam nadzieję, że zawrócę mu w głowie i nie będzie chciał się ze mną rozstawać nawet na sekundę
-Wariatka, dobra idziemy na coś słodkiego?
-Ciastko?
-Dokładnie
Kiedy zjadłyśmy nasze zamówienie, każda z nas poszła w swoją stronę, byłam naprawdę zmęczona, najpierw spacer do centrum, potem chodzenie po sklepach, w domu byłam o 19, zobaczyłam na, że na telefonie miałam nieodebrane 3 połączenia od Eryka, skoro dzwonił musiało się coś stać
-Eryk, wybacz nie słyszałam byłam z koleżanką w mieście, coś się stało?
-Teraz już nieważne, muszę kończyć
-Ale Eryk, o co ci chodzi?
-Nie mogę teraz rozmawiać
-Eryk- chciałam coś jeszcze powiedzieć, ale słyszałam tylko dźwięk przerwanego połączenia
Jeszcze się na mnie obraził, a ja nawet nie wiem dlaczego, dziwne zrobiłam sobie kolację i o 20 poszłam do łóżka, nie było nic w telewizji więc nawet nie miałam czym zająć myśli. Postanowiłam, że jeszcze raz spróbuję porozmawiać z Erykiem, może mi wyjaśni o co mu chodziło.  
-Eryk
-Po co dzwonisz
-BO chciałabym wiedzieć dlaczego tak mnie potraktowałeś jak do ciebie oddzwoniłam  
- Co takiego powiedziałem?
-Eryk, no kurczę, przecież wiesz co powiedziałeś, nie słyszałam jak dzwoniłeś, zobaczyłam dopiero ja wyciągnęłam z torby telefon
-To co chciałem ci powiedzieć już teraz jest nieważne, a co do tej naszej randki
-Tak?
-To o niej też możesz zapomnieć?
-CO?
-Chyba rozumiesz co powiedziałem, jakoś nie mam na nią ochoty
-Ale Eryk, co ty- znów nie mogłam dokończyć, bo Eryk się rozłączył.

I jak? Łapki w górę i komentarze?  
Macie jakieś pomysły dlaczego Eryk tak się zachowuje????

blogerka

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1304 słów i 7048 znaków.

3 komentarze

 
  • nastolaka

    Hhm może nwm ktoś mu wysłał jakieś zdj przerobione :* cudo opowiadanie :* kiedy next ??

  • blogerka

    @nastolaka dzięki, jeszcze nie wiem

  • Olciiak

    no kurde! wkurzyłam się! on se tam z jakąś kobietą a ona? ugh! ja bym teraz zrobił że te kilka dni minęły i ona w przed ostatnim dniu się wyprowadziła do hotelu on wróci i  będzie zdziwiony że że jej nie ma będzie sprawdzał. Będzie dzwonił ale ona nie będzie od niego odbierać. W końcu zobaczy co stracił.

  • blogerka

    @Olciiak ciekawy pomysł :)

  • cukiereczek1

    Czekam na kolejną z niecierpliwością dodaj coś szybko :) :)

  • blogerka

    @cukiereczek1 postaram się