Realny sen cz. 50
*** Roksi *** Wstałam rano pełna energii. Pojęcia nie mam dlaczego bo jest dopiero 6:30. Zeszłam z łóżka i pierwsze co to poszłam do łazienki się umyć i zrobić ...
*** Roksi *** Wstałam rano pełna energii. Pojęcia nie mam dlaczego bo jest dopiero 6:30. Zeszłam z łóżka i pierwsze co to poszłam do łazienki się umyć i zrobić ...
Poniedziałek zaczynał się dla mnie jeszcze przed świtem. Budzik dzwonił o 5:40, a ja przez chwilę leżałem nieruchomo, patrząc w sufit i próbując przypomnieć sobie ...
Tini szybko zasnęła. Była zmęczona dzisiejszym dniem. Nie miała na nic ochoty. Była załamana. Ale czego można było się spodziewać? W końcu miała złamane serce i to ...
PRAWDA Po kilku tygodniach ciągłego miotania się pomiędzy dwiema kobietami, miłością do jednej a nienawiścią do drugiej, Andry poczuł się zmęczony takim życiem ...
"Powinnaś mnie wysłuchać, Chess. Daj mi szansę, bym się wytłumaczył, błagam! – szłam dalej, nie oglądając się na bruneta, który podążał za mną zawzięcie ...
Po niedzielnych wydarzeniach długo nie mogłam zasnąć. W poniedziałek miałam wolne, bo Beata po powrocie z wyjazdu cały dzień miała być w domu i Morawscy nie potrzebowali ...
- Ben! - pisnęła, zakrywając usta dłońmi. - Jak możesz... - Milcz! - ryknął na nią z furią, jakiej jeszcze nigdy u niego nie widziała. - Nie mów mi, co mam robić! ...
Jarh dotarł do konia, wskoczył tak lekko, że to przeczyło jego wadze. Poczuł ciężar winy. ,,Ta mała ma więcej rozumu niż ty, Kalt”. – pomyślał. Dotknął małego ...
Lekcje minęły stosunkowo szybko. Po lekcjach poszłam do domu. Jak zwykle nikogo nie było. Bardzo się nie zdziwiłam, moich rodziców prawie nigdy nie było w domu. Poszłam ...
Przebudziła się koło 9, ale czuła się wyspana. Była w dobrym humorze. Sięgała właśnie po filiżankę, gdy ktoś zapukał do drzwi. Poszła otworzyć. W progu ujrzała ...
Z okazji urodzin wrzucam kolejną część. Miłej lektury! KOLEJNA CZĘŚĆ JUŻ NIEBAWEM!
Po upływie tygodnia miałem już dosyć szpitala. Dzieciaki też. Ale na szczęście dzisiaj już nas wypisują. Z Nicole jest wszystko dobrze i z małym też. Czekaliśmy teraz ...
Przepraszam, że dość sporo czasu nie pisałam i życzę Miłej lektury :) Wyszłam ze szpitala po trzech dniach. Nathaniel od czasu jego ostatniej wizyty w ogóle się ze mną ...
Minął miesiąc odkąd wyprowadziła się z ich wspólnego mieszkania. Minął miesiąc odkąd ostatni raz go widziała. Wiele razy próbowała z nim porozmawiać, ale za każdym ...
Nie zaparkował idealnie w liniach, ale nie obchodziło go to wcale. Zamknął auto i stanęli pod domofonem. – Jaki numer? – Trójka. Marta wybrała trzeci numer i czekali ...