Nigdy nie zapomniałam cz.1.
ROZDZIAŁ 1. Wytrzymam. Wzięłam dwa głębokie oddechy i patrzyłam zdeterminowanym wzrokiem wprost w oczy mojego ojca. Cierpi? Wytrzymam. Jeszcze godzina i będę w drodze do ...
ROZDZIAŁ 1. Wytrzymam. Wzięłam dwa głębokie oddechy i patrzyłam zdeterminowanym wzrokiem wprost w oczy mojego ojca. Cierpi? Wytrzymam. Jeszcze godzina i będę w drodze do ...
Siedząc przy barze popijałam piwo z butelki i przyglądałam się ludziom na około. Większość z nich podrygiwała w rytm muzyki ocierając się o siebie, inni siedzieli przy ...
Wybiegłam z domu, aby ją odnaleźć. Niestety... nigdzie jej nie było więc postanowiłam zadzwonić do Michała, aby po mnie przyjechał, bo robiło się coraz zimniej a ja ...
Musiałam stąd zniknąć. Nie było już czasu na budowanie bezpiecznego wizerunku. Już nie byłam bezpieczna. Przeszłość dogoniła mnie nawet tutaj i było tylko kwestią ...
Nowy dzień przywitał nas dużą ilością promieni słonecznych wdzierających się przez okno do naszego pokoju. Wypoczęci po małym maratonie rozkoszy wstaliśmy z łóżka i ...
Professore był znany ze swego specyficznego upodobania… Czy to rodzaj dewiacji…? Otóż szalony naukowiec ukochał sobie sposób kończenia miłosnej przygody… koniecznie w ...
- A może damy pani trzynaste miejsce? – droczył się ze mną „Misiek” – wieloletni spec od marketingu - łysy mężczyzna w szarej koszuli, jednocześnie chwytając mnie ...
Musiałam usiąść. Nie mogłam znieść tego wszystkiego na stojąco. Kręciło mi się w głowie, jakbym miała zaraz zemdleć. Oddech na zmianę mi zwalniał i przyspieszał ...
Moja pamięć jak gips, jak klisza foto, jak zera i jedynki na dysku zakodowała Twój smak i zapach twardość sutków kleistość warg głębokość miłości szorstkość ...
Tytuł oryginału: „The Haunting of Palmer Mansion” Autor oryginału: Rawly Rawls Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem ...
Kolejny miesiąc minął nam jak jeden dzień. Sporo się działo, dużo pracowałyśmy i pewnie dlatego nie zauważyłyśmy upływu czasu. Nasz biznes rozrósł się do tego ...
Zapraszam do komentowania i zapoznania się także z 1 częścią. Stanąłem w progu, obserwując dokładnie każdy, nawet najdrobniejszy ruch, bezwiednie ściskając w ...
Przebudziłem się koło godziny 11, była niedziela czyli dzień tygodnia który z pewnych względów bardzo mi nie pasuje. Zawsze to słaby koniec weekendu a od poniedziałku ...
Nie zapowiadało się zbyt ciekawie, deszczowy wiosenny dzień wprawiał mnie w ponury nastrój. Przypomniałam sobie że kiedyś pisałam opowiadania różnej treści, więc ...
Moja deklaracja oddania zrobiła swoje. Misiek bez słów zaczął zsuwać ze mnie bluzkę. Gdy odsłoniła biust opięty gorsetem, dało się zauważyć na czołach obu panów ...