Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Czerwony kapturek - moja fantazja cz. 9 - kłusownicy

Czerwony kapturek - moja fantazja cz. 9 - kłusownicyOkazało się, że pan leśniczy, to była miła przygoda, w porównaniu z tym co spotkało mnie wkrótce. Wpadłam w sidła kłusowników! Jakieś linki opętały mnie skutecznie!
Boże! Co ze mną będzie!
Kłusownicy byli wniebowzięci.
- No taka łania, to nam się jeszcze nie trafiła! Ha ha ha!
Trzeba ją dobrze przywiązać! Żeby nam nie uciekła! Ha ha ha
I wkrótce okrutne linki krępowały nie tylko moje ręce, ale też… cycuszki!
A kłusownicy rozpalili ognisko i szykowali się do biesiady.
- Boże! Co tutaj mnie spotka???!

2 462 czyt.
100%41
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 111 słów i 543 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarze. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • nanoc

    nanoc · 29 wrz 16:38

    Będą kłusować na Tobie, hejjja