Upadły Anioł - Rozdział 25
Czas w tym dziwnym hotelu mijał powoli, choć właścicielka za każdym spotkaniem zabijała wzrokiem, to nie zamierzałem zmieniać miejsca. Nie powiedziałbym, że czułem się ...
Czas w tym dziwnym hotelu mijał powoli, choć właścicielka za każdym spotkaniem zabijała wzrokiem, to nie zamierzałem zmieniać miejsca. Nie powiedziałbym, że czułem się ...
Rozdział 3 - SPOTKANIE PO KOLACJI Mimo niedawnych wydarzeń, dość szybko wrócono do normalnej pracy w poszczególnych bazach. Wspomnienie tego, czego dowiedzieli się na ...
Dziś mieliśmy przeprowadzać się do nowego mieszkania na uboczu Warszawy. Miałem chodzić do prywatnego technikum mechanicznego. Mam 18 lat i nazywam się Łukasz. Interesuje ...
Kiedy się ocknęła, usłyszała głos Kalta. Dopiero po ułamku sekundy zrozumiała, że to jego głos wyrwał ją z tej dziwnej zadumy i przeniósł na powrót do realnego ...
//UWAGA: wszelakie błędy językowe i ortograficzne były zabiegami zamierzonymi. Proszę, przeczytaj do końca mimo wszystko ;) Dodaj komentarz, co o tym sądzisz ;) / ...
Ogromny ból rozsadzał mu czaszkę, czemu nie użyli na przykład prądu, albo innego czegoś. Wszystko było lepsze od uderzenia w głowę. Wprawdzie obudził się już jakiś ...
– Dwa tygodnie – dodał po chwili namysłu. Mimo że mężczyzna czuł zmęczenie i większą część jego świadomości pochłaniało zadanie, którego się podjął, nie ...
W piątek mąż zadzwonił z pracy że w sobotę idziemy do znajomych na parapetówkę i mam wyglądać seksi. Zapowiadali ładną pogodę jak na październik więc ubrałam ...
- Wynoście się stąd! - widmo kobiety zatrzymało się nieopodal nich ze strasznym wyrazem twarzy. - Nie jesteście tu mile widziani! Wynocha!!! - Poczekaj, pani - odezwała ...
Przeważnie jeździłem autobusem, prowadzonym przez kierowcę, nadającym się do wyścigów, a nie prowadzenia pojazdu z pasażerami, ale lubiłem go. Trasa z godziny skracała ...
Znów przemierzałem bezkresne równiny, czułem, jak zimny deszcz chłodzi gorące ciało, zmuszone do wielkiego wysiłku. Stanąłem na skale i głośno zawyłem do księżyca ...
Kilkanaście minut później wbiegła do swojego mieszkania. Łzy spływały jej po policzkach, rozmazując tusz. - Cholera. Co ja narobiłam? - jęknęła łkając, gdy zdała ...
Czas przemykał niezauważalnie, niosąc początek dla jednych i koniec dla drugich. Szum wodospady koił zszargane nerwy, a bystry nurt uspakajał nerwowe myśli. Zwierzęta ...
Biegł, jakby go samo licho goniło. Gałęzie raniły twarz i ręce, a nieznośny ból w ramieniu doprowadzał do skraju obłędu. Ukrył się za drzewem, do jego uszu dobiegły ...
Przenieśmy się trochę do tyłu, gdy przyjaciele rozdzielili się, Ryszard z bliźniaczkami musiał okrążyć obóz, by znaleźć miejsce do ukrycia koni, mieli więc trochę ...