Miłosne - str 427

  • Do Końca cz.2

    Rano z trudem było mi wstac z łóżka. Wszystko mnie bolało, ale to wina wczorajszych ćwiczeń. Wykonałam 25 minutowy trening Jillian Michaels 30 day Shred, 10 minut Tiffany ...

  • Impossible (cz.8)

    Rano obudziłam się wypoczęta. Sądziłam, że to co wydarzyło się wczorajszego dnia było snem, ale nie.. to było prawdziwe. Spojrzałam na telefon, żeby zobaczyć która ...

  • Smak miłości 2

    Noc w nowym mieszkaniu minęła mu bardzo szybko. Na początku nie mógł zasnąć. Miał przed oczami wystraszone oczy Oli. Sam nie wiedział dlaczego tak ostro zareagował. To ...

  • 48 godzin. - cz. 14.

    -Kurwa mać! – Kacper wsiadając do samochodu skwitował pozostawienie broni na komodzie w salonie. Nie tylko się śpieszył, ale przede wszystkim nie uśmiechało mu się ...

  • Trudna decyzja 4

    Następnego dnia rano obudziłam się dość wcześnie, zaparzyłam kawę ubrałam się w dresy i turkusową koszulkę, włosy związałam w koński ogon. Popijając czarny trunek ...

  • Smak miłości 13

    Minęły trzy dni odkąd jego córka zniknęła z domu. Szukał jej niemal wszędzie. Nawet przełamał się i poszedł do Aarona. Jednak on sam nie wiedział gdzie podziewa się ...

  • Nieszczęścia chodzą parami Cz.4

    Po wejściu do domu od razu rodzice zaczęli prawić mi kazania o tym, że nawet ich nie powiadomiłam gdzie jestem, że mnie nie będzie na noc i takie tam. Oczywiście nie ...

  • A rush of blood to the head cz. 16

    Tanja zasnęła dopiero nad ranem i to zaledwie na jakieś trzy godziny – toteż do 12-stej wciąż pozostawało jeszcze sporo czasu. Matka zmusiła ją do zjedzenia skromnego ...

  • Nigdy nie mów nigdy cz.4

    Moje wyobrażenie Mateusza ----- Odwracam się a tam Sylwek. Zdziwiłam się bo myślałam że już się nie spotkamy -Przepraszam Cię Olu. -Okey nic się nie stało. - w ...

  • No problem | H.S - rozdział III

    - Hej Harry. - Nie znam pani, proszę nie mówić do mnie na 'ty'. - Ależ Har... znaczy panie Styles! - usiadła mi na kolanie, a ja od razu wstałem. - Nie wiem co ...

  • To nie powinno się wydarzyć cz 17

    Siedzieliśmy przy wielkim ognisku jak za starych dobrych czasów, dzieci nadal siedziały w swoim towarzystwie a ich śmiechy słyszeliśmy nawet stąd. Cieszyłam się, że ...

  • Carpe diem - cz.11.

    „Bez sensu! Nie przyjdzie. Po co ma przychodzić. Przecież zaliczył…” – Diana z każdym krokiem powstrzymywała się przez przekroczeniem progu hotelu i kompromitacją ...