No problem | H.S - rozdział III

- Hej Harry.
- Nie znam pani, proszę nie mówić do mnie na 'ty'.  
- Ależ Har... znaczy panie Styles! - usiadła mi na kolanie, a ja od razu wstałem.  
- Nie wiem co pani ma na celu, ale proszę przestać! - zaczerwieniony odsunąłem się od tej kobiety.  
- Pauline Gordon - odparła cicho.  
Pauline w Londynie, ona w Londynie... Przecież miała wypadek... Powinna nie żyć! Faktycznie to ona, jej blizna przy prawym oku...  
- Czego?  
- Może grzeczniej? Zapominasz, że nie dawno znaczyłam dla ciebie wszystko?  
- Może nie wszystko.  
- Wszystko.  
- Idź i nie nachodź mnie w pracy! Wariatka.
Odeszła. Czy serio będę miał spokój? Wychodzę z pokoju nauczycielskiego i widzę Amy rozmawiającą z Pauliną. Uśmiecha się i całuje Amy w policzek! Amy idzie w moją stronę.
- Do widzenia. - mówi i wychodzi.  
- Amy, czekaj.  
- Tak?  
- Jestem trochę zaniepokojony, bo zobaczyłem trójkę z geografii... - Amy zaczerwieniła się.
- Tak, wiem - zaczęła smętnie. - To przez głupią kartkówkę.
- Nie była głupia... Amy? Nie płacz, ja się tylko martwię.  
- Ta..tak wiem.  
Popatrzyła na mnie i chwile potem znalazła się za drzwiami szkoły. Jezu... czy ja muszę być w niej tak cholernie zakochany?! Wychodzę za nią, lecz dziewczyny już nie widać. Wracam do szkoły, zabieram swoje rzeczy i szukam kluczyków do auta. Nigdzie nie mogę ich znaleźć, a auta nie ma na parkingu. Harry, zepnij dupę i pomyśl gdzie je zostawiłeś!  
Chwila... Pauline je wzięła! Kurwa...  
Idę do domu na piechotę. Muszę znaleźć Pauline, by zabrać je te cholerne klucze!  

Amy pov.  

Trójka z geografii mnie załamuję, dodatkowo czułe słowa pana Styles'a... a sądziłam, że jest nadętym podrywaczem. Zanim skończył mówić, wyszłam ze szkoły, bo myślałam, że siądę i będę płakać.  Te jego czułe słowa i zapewnienia, że się martwi... rozmiękłam. Teraz mam kolejny dylemat: Zakochałam się w nim, czy po prostu go lubię jako nauczyciela? Nigdy się w nikim nie zakochała, czyli to będzie trudne... tylko nie mogę się aż tak opuszczać w nauce przez niego! To ten... ten idiota zaprząta mi głowę. Amy, co ty odwalasz?! Zakochasz się po studiach!  



~~~~~~~~~
Załamanie przy III rozdziale. Dobrnę do 10 i będę miała genialne pomysły ;-; serio xD  
Dziękuję za wszystkie pozytywne komentarze ^-^ i łapki! XD  
( Nie bijcie, żę krótkię :C )

Annqqa

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 443 słów i 2389 znaków.

7 komentarzy

 
  • justa

    Kiedy następna część  :dancing:  :hi:

  • Ilka3421

    Ojeju cudowne naprawdę super czekam na kolejne *-*

  • marrybarrry69

    Harry Styles w sql. Masz wyobraźnie. Naprawsę. Ale opowiadanie jest super. ♥♥♡♡

  • DomiTheDomi

    Annoroszcu <3 <3  <3

  • Annqqa

    @DomiTheDomi Dominikoroszcu <3

  • pola251990

    Super,ale stanowczo za krótkie ;

  • Celina17

    Super. Kiedy następna część?

  • szalona123

    Fajne, a nawet bardzo! ;) Powodzenia w pisaniu :D