Inne - str 56

  • Drabble – Nostalgia przy kawie

    Za oknem ponura jesienna aura, siadam w swoim ulubionym fotelu, a w ręku trzymam kubek gorącej i słodkiej kawy. Nostalgiczny nastrój uzupełnia cicha muzyka. Myślę nad swoim ...

  • psychologia #05

    Skrajnie nieodpowiedzialna strefa mroku mrok tylko mrok wyłania sie by dopiec moźliwosci zaistnienia w nadziej konsekwentnej wyprawie zdobycia ponowania nad dobrem ogølnym ...

  • Formy krótkie #13 GOŚCIE

    Za lasami (właściwie za małym laskiem), za rzekami (właściwie to jedną, małą), za górami (nie ma żadnych), był sobie chłopak. Gospodarz. Tak się dumnie nazwał ...

  • Do ostatniego kufla...

    Wpadła do środka niczym piorun, zdecydowaną postawą i szybkim krokiem wzbudziła męskie zainteresowanie. Płonący ogień w oczach brunetki szukał nieszczęśnika, który ...

  • Drabble – Nie rozumiem

    Piękny poranek, słoneczko świeci. To ten dzień przecie! Konie wesoło rżą, ptaki śpiewają, chce się żyć! Ale czegoś tutaj nie rozumiem. Wczoraj jakoś inaczej było ...

  • Drabble – Grabarz

    Wszystko dopięte na ostatni guzik (przynajmniej powinno być), kościół zaklepany, muzyka zamówiona, sala weselna gotowa. Jeszcze tylko do księdza, jeszcze tylko ostatnie ...

  • ,, Coś po sobie"

    ,, Coś po nas” Gdy młodość uleci z czasem, Zastanowisz się nad sobą, Przeliczysz szczęście na liczby, I wystraszysz się wyniku. Gdy starość przyjdzie jak sen, Siwa ...

  • Szklana piżama

    Phil obiecał swojej dziewczynie, że pójdzie na wojskowe przeszkolenie. Udał się więc na poligon, gdzie w szarym brezentowym namiocie zapisy prowadził stary oficer, który ...

  • The dark side of love #ZWIASTUN 2

    Hejo. Od razu na wstępie powiem, że następna część pojawi się jutro. Byłaby dzisiaj, ale jakoś nie mogę się w sobie zebrać, i jej skończyć. A zresztą po co się ...

  • Zakazany Las- wstęp

    Pewnie myślicie, że cała ta historia jest wyssana z palca jednak nie macie racji. To wszystko jest prawdą. Pod żadnym pozorem nie stawiajcie swojej stopy w tym lesie, bo ...

  • Drabble - Deszczowe nie-istnienie?

    Początek, delikatny, subtelny jak lot motyla. Pozwoliłam się ponieść wilgotnej aurze. Każdy mój ruch był podporządkowany kroplom, które spadały na moje ciało. Swoim ...

  • W głąb kajdanów - Część 2

    Stałam w tym jasnym mroku, a przede mną... On. Materialny i mroczny. Emanujący ciemnością. Odezwał się, głosem z najczarniejszego koszmaru: – Jesteś, moja piękna ...

  • Drabble – Czerwony autobus

    Czerwony autobus przemierzał ulice nieistniejącego miasteczka zawsze po północy. Nieistniejący mieszkańcy, nieistniejącego miasteczka przemieszczali się nim codziennie ...

  • Formy krótkie #55 STARY ZEGAR

    Stary, zakurzony zegar stłumionym dźwiękiem wybił północ. Kurz pokrywający meble, podniósł się i zaczął wirować niczym płatki śniegu. Brian wiedział, że nie ma ...

  • Brudna gra-Rozdział VII

    -Muszę przyznać-powiedział senator zwracając się do swoich kompanów podczas wideo spotkania.-że zgarnięcie całej trójki było lekkim błędem. „DJMonkeyy” świetnie ...