Niebezpieczne cięcie - rozdział 5
Zuzia Co ja sobie myślałam, kiedy pochyliłam się do przodu, aby otrzeć Gabrielowi resztkę musztardy z nosa? Przecież mogłam zostawić go z tą żółtą plamą na kicholu ...
Zuzia Co ja sobie myślałam, kiedy pochyliłam się do przodu, aby otrzeć Gabrielowi resztkę musztardy z nosa? Przecież mogłam zostawić go z tą żółtą plamą na kicholu ...
Niestety intuicja kobieca tak mi podpowiada, że pan Władeczek zadba o to, żebyśmy w końcu zostali sam na sam… A wtedy? Wtedy to niemal pewne! Można obstawiać w ciemno ...
Dom rodzinny Jakuba. Warszawa Wawer, 17.05.2009. --- Po rozstaniu z Lilką zrezygnował z wynajmowania mieszkania i wrócił do rodziców. Oszczędność wymuszona ze względu na ...
-Żartujesz?- Prawie krzyknęłam do słuchawki, słysząc pomysł Sandry.-Dopiero co weszłam do domu. Daj żyć.- Kto jak kto, ale ona miała szalone pomysły, ale tym razem nie ...
Zdecydowanie alkohol zbytnio uderzył mi do głowy. Bo się zgodziłam. Oczywiście dlatego, że byłam przekonana, iż facet blefuje. Ale mimo pewności, że nie ma żadnych ...
Patrzyłam na kobietę, przez którą parę lat temu moje życie stanęło do góry nogami. Która ukradła mi moją pierwszą miłość, a potem wszystkie wydarzenia potoczyły ...
POTRZASK Moja przyszłość nie zapowiadała się w kolorowych barwach. Przemierzyłam drogę kilku godzin pociągiem. Ważniejszy ode mnie był sam bagaż, miałam przewieźć ...
Była piękną, niską, malutką, blondyneczką o magnetyzujących, ciemnych, dużych oczach. Jej krągłości przyciągały spojrzenia dużej ilości panów, jej obecność ...
Tymczasem Stanisław rozkręcał się. Powiedział, że uniesie nie tylko wiadro z wodą, ale także z rozrobionym betonem! Nie potrafiłam się powstrzymać. Wyśmiałam go ...
Zbliżało się wesele kumpla więc szukałem koszuli. Chodziłem od jednego do drugiego sklepu nic ciekawego nie znalazłem. Wracając do domu zauważyłem nowo otwarty nieduży ...
Gabryśkę poznałem dzięki temu, że przez rok kiblowałem w trzeciej liceum. Właśnie w tym roku, który powtarzałem, ona przyszła do pierwszej klasy. Była ładną ...
Cos starego... ale tu nowego ;) Tom w milczeniu spędził ostatnie kilkanaście minut. Jednostajny szum auta po woli sprawiał, że jego myśli błądziły gdzieś na granicy jawy ...
– Tylko się chwilkę zdrzemnę – zagadała do psa, kładąc się na kanapie w biurze szefa. – Jakby coś się działo, zbudź mnie – uśmiechnęła się i po chwili ...
Wreszcie wystrzelił.Oczywiście w środku. Jeszcze przytrzymał mnie, jakby upewniając się, że całe nasienie ulokuje we mnie. Kiedy już zszedł ze mnie, poprawiając ...
Wszystko zaczęło się dziać, gdy w pracy pojawił się nowy pracownik. Od niecałego roku zajmuje się sprawami handlowymi w niewielkiej, ale dobrze rozwijającej się firmie ...