Bal sylwestrowy. Marta i student cz. 2
Ustami skubnął delikatnie jej szyję. - Mariuszu… czy nie działasz nazbyt śmiało…? – celowo ważyła słowa, żeby z jednej strony móc protestować, a z drugiej, nie ...
Ustami skubnął delikatnie jej szyję. - Mariuszu… czy nie działasz nazbyt śmiało…? – celowo ważyła słowa, żeby z jednej strony móc protestować, a z drugiej, nie ...
Jak się okazało Martyna postanowiła tym razem włożyć sukienkę i trzeba przyznać, że wyglądała w niej wybornie. Każdy centymetr jej ciała pokryty bordową tkaniną ...
Gabriel Autentycznie czuję poprzez pracę jej mięśni, kiedy dochodzi. Poruszam powoli swoimi palcami, czując skurcze pochwy. Odczekałem chwilę. Słyszałem, jak wzdycha i ...
Przypominam nowym czytelnikom, że to nie jest romantyczna opowieść o miłości dla poszukujących wzruszeń czytaniem o cudzym szczęściu. To pełne wyuzdania opowiadanie dla ...
Ostatnio skończyłam z moim ulubionym plugiem w odbytnicy. Pomimo chwilowej trwogi, którą wtedy odczuwałam, mile wracam myślami do tego wydarzenia. Plug miał sznureczek z ...
Ania leżała błogo w wannie, na całym ciele miała gęsią skórkę. Lekko masowałem jej udo. - Zanieść cię do łóżka? – zaproponowałem. Skinęła głową, że się ...
Apetyt na seks i perwersje wzrastał w miarę konsumpcji. Po zbiorowym dupczeniu na osiemnastkowej imprezie, Suka zaczęła planować kolejny, bardziej zorganizowany gang bang ...
Zawsze byłam miłośniczką piłki nożnej. Dorastałam oglądając z ojcem mecze. W wieku dwudziestu dwóch lat wyszłam za mąż za Pawła i mieszkamy w innym mieście niż moi ...
Wielkanocny poniedziałek był ciężki po wieczornym piciu. Jakoś tak wszyscy chodzili jak zombi. Bee po prysznicu cały czas chodziła tylko w ręczniku. Nikt się nie ...
Wakacje. Chorwacja, piękne wybrzeże, cudownie przejrzysta woda, słońce, wybrzeże usiane mnóstwem zatoczek, a im dalej od dużych miast, miasteczek, wiosek, miejsca by oddać ...
Damian Musiał iść do klubu. Nie, nic nie musiał. To był jego jebany klub, a teraz nie miał ochoty rządzić tymi debilami. Zadzwonił telefon. - Dzień dobry - piskliwy ...
Podróż do Kor trwała tylko dwadzieścia sześć minut. Istny rekord, no ale jak tu się dziwić, skoro pożyczone od Michela nowiutkie BMW E34 miało niezłego kopa. Ukryte w ...
Mój wyjazd na Ibizę był najlepszym pomysłem jaki kiedykolwiek przyszedł mi do głowy, niestety wkrótce wracam do domu, ale zanim to nastąpi wykorzystam ten wyjazd do ...
Dzień 4 Obudził mnie hałas dochodzący z kuchni. Wszyscy już byli na dole i walili garnkami przygotowując coś na śniadanie. Kamil jak każdy dzień rozpoczynał od piwa ...
Andrew Boock Obudzona wena "Cześć" - dźwięk otrzymanej wiadomości wyrwał mnie z wpatrywania się w białą kartę programu Word z migającym kursorem. Dlaczego nie ...