To nie miało tak być – Chrzest
„I co teraz?” – spanikowała Cassie, gdy tylko Roxy opuściła pokój. Podkuliła kolana i ułożyła się na łóżku, bacznie nasłuchując dochodzących zza drzwi ...
„I co teraz?” – spanikowała Cassie, gdy tylko Roxy opuściła pokój. Podkuliła kolana i ułożyła się na łóżku, bacznie nasłuchując dochodzących zza drzwi ...
Mieszkaliśmy wszyscy na starym mieście w kamienicy niedaleko Wawelu. Wynajmowaliśmy ponad stu metrowe mieszkanie. Kraków słynie z takich ogromnych mieszkań ze spora liczba ...
Joasia intensywnie myślała , jadąc do pracy porannym autobusem , patrzyła w okno niewidzącymi oczyma wspominała wczorajszą rozmowę z Gosią koleżanką z pracy , która ...
-Michał! Nie, poczekaj. Ja.. ja nie mogę. To chore. Nienawidzę cię, ale z drugiej strony cię kocham- odparłam -Mała, nie świruj... Co stoi ci na przeszkodzie?-spytał ...
— Dwa tygodnie?! — Ryk Damiana sprawił, że szklanka z wodą na jego biurku zadrżała. — Aśka, czyś ty kompletnie upadła na głowę? To kolejny urlop! Przymknąłem oko ...
Właśnie wyłączył światło w pokoju, kierował się do łóżka kiedy ktoś zapukał do jego drzwi. Zaskoczony wymacał przełącznik, podszedł do drzwi i po czym otworzył ...
Stres. Niezwykły stan, który może dać zdolność przenoszenia gór, albo pozbawić męskości i pogrzebać w nicości. Przysunąłem kanapę bliżej dużego okna balkonowego ...
Było już dość późno, gdy z pracy zmierzałam w kierunku mojego samochodu. Na ekranie telefonu, wybrałam jego numer. Lecz on niestety nie odebrał, zamiast jego ciepłego ...
— My teraz my — obie zsunęły się z krzesła. Stałam w czarnych koronkowych stringach przed lustrem. Włożyłam biustonosz i starannie ułożyłam piersi. Jedwabna ...
-która godzina? -za piętnaście dziewiąta -no ładnie spóźnię się do pracy -to się ubieraj podwiozę cię to jeszcze zdążymy Ewa się poderwała i na równe nogi i ...
Ania jest moją rówieśniczką, znamy się od liceum, a nasze kontakty odświeżyliśmy w pierwszy dzień świąt. Wcześniej raczej rzadko się do siebie odzywaliśmy. Czasami ...
Trzech typów, jak na zawołanie, odrzuciło papierosy. Patrzyli na wpół obnażoną kobietę jak na łatwy łup, który właśnie wpadł im prosto w łapy. - Mecenasie… to co ...
ROZDZIAŁ 11/11 *** NIEDZIELA – Dobrze, wystarczy już! Przestań mnie obcałowywać, bo dzieci… – Ewa leniwie machnęła dłonią. – Co dzieci? Już ci buziaczka we ...
Zapyziała polska plaża, tuż za cyplem, odgradzającym wielki świat od atrakcji rodzimych małych hotelików. Rozgrzane do granic możliwości słońce, palące wszystkie ...
Moją chrzestną jest koleżanka mojej mamy. Wcześniej nie znałem jej, bo gdy byłem mały, to ona wyprowadziła się na wybrzeże. Ostatnio widziałem ją przed paroma laty ...