W świecie kłamstw rozdział 20
— Dwa tygodnie?! — Ryk Damiana sprawił, że szklanka z wodą na jego biurku zadrżała. — Aśka, czyś ty kompletnie upadła na głowę? To kolejny urlop! Przymknąłem oko ...
— Dwa tygodnie?! — Ryk Damiana sprawił, że szklanka z wodą na jego biurku zadrżała. — Aśka, czyś ty kompletnie upadła na głowę? To kolejny urlop! Przymknąłem oko ...
Właśnie wyłączył światło w pokoju, kierował się do łóżka kiedy ktoś zapukał do jego drzwi. Zaskoczony wymacał przełącznik, podszedł do drzwi i po czym otworzył ...
Stres. Niezwykły stan, który może dać zdolność przenoszenia gór, albo pozbawić męskości i pogrzebać w nicości. Przysunąłem kanapę bliżej dużego okna balkonowego ...
Było już dość późno, gdy z pracy zmierzałam w kierunku mojego samochodu. Na ekranie telefonu, wybrałam jego numer. Lecz on niestety nie odebrał, zamiast jego ciepłego ...
— My teraz my — obie zsunęły się z krzesła. Stałam w czarnych koronkowych stringach przed lustrem. Włożyłam biustonosz i starannie ułożyłam piersi. Jedwabna ...
-która godzina? -za piętnaście dziewiąta -no ładnie spóźnię się do pracy -to się ubieraj podwiozę cię to jeszcze zdążymy Ewa się poderwała i na równe nogi i ...
Ania jest moją rówieśniczką, znamy się od liceum, a nasze kontakty odświeżyliśmy w pierwszy dzień świąt. Wcześniej raczej rzadko się do siebie odzywaliśmy. Czasami ...
Trzech typów, jak na zawołanie, odrzuciło papierosy. Patrzyli na wpół obnażoną kobietę jak na łatwy łup, który właśnie wpadł im prosto w łapy. - Mecenasie… to co ...
I tak wkroczyłyśmy w tak zwane dorosłe życie. Można powiedzieć, że dorosłe kobiety. Z punktu widzenia prawa zapewne tak, ale czy to na naprawdę wszystko? Ale po kolei ...
ROZDZIAŁ 11/11 *** NIEDZIELA – Dobrze, wystarczy już! Przestań mnie obcałowywać, bo dzieci… – Ewa leniwie machnęła dłonią. – Co dzieci? Już ci buziaczka we ...
Na jego widok wstała. Podszedł do niej uśmiechając się. Była raczej drobna, kruczoczarne włosy spływały na jej policzki, częściowo przesłaniały jej twarz. Była boso ...
Zapyziała polska plaża, tuż za cyplem, odgradzającym wielki świat od atrakcji rodzimych małych hotelików. Rozgrzane do granic możliwości słońce, palące wszystkie ...
Wyszedłem od Moniki jakoś po 7. Nie było to łatwe, bo widok jej nagiego ciała znowu rozpalił ogień w moich lędźwiach. Silne podniecenie ostudził dopiero chłodny ...
Moją chrzestną jest koleżanka mojej mamy. Wcześniej nie znałem jej, bo gdy byłem mały, to ona wyprowadziła się na wybrzeże. Ostatnio widziałem ją przed paroma laty ...
Zbliżała się 20:00. Słońce jeszcze nie schowało się za horyzont. Mietek pędził po brukowej lśniącej kostce, chyba trochę za szybko. Zwłaszcza, że dopiero co ...