Mini-Tomik Komizmów – dziesiąty zbiór fars wszelakich

Mini-Tomik Komizmów – dziesiąty zbiór fars wszelakichGorące podziękowania Czytelnikowi2 za pomoc :przytul:

***

271. „   Tego dnia niemiał zbyt wielu klientów siedział przy swoim biurku i wypełniał raporty dla szefa, kiedy skończył to wstał i ruszył w stronę drzwi z napisem dyrektor do środka wszedł bez pukania”. Kochani, czy ja naprawdę muszę się tak nadwyrężać? Pomóżcie, bo czacha dymi :sciana:

272. „Chciała spróbować akurat z nami, bardzo mi się spodobała na samych zdjęciach, więc nie widziałam sprzeciwu odmawiać jej”. Nie, mylicie się, to nie ta sama autorka, co pomyliła pozory :D

„273. „Łukasz położył się kłomnie i zaczęliśmy rozmawiać o różnych rzeczach, co lubimy itp.”. Co to jest „kłomnie”? Pozycja jakaś? Mebel? :woot2:

274. „  Kobieta podeszła do jego biurka na krześle usiadła bokiem nogę na nogę założyła tak żeby widział, jaka to ona jest apetyczna”. Biurko na krześle, i jeszcze nogę na nogę założyła. Nie ma na co czekać, suniesz do MAM TALENT!

275. „Zaczęliśmy się całować, a mój partner przyglądał się nam ze stojącą fają w gaciach”. Żeby mu się tylko nie zapaliło…

276. „Zrobiła moją ulubioną sztuczkę i połknęła całego kutasa a językiem lizała mnie po jajach…”. No jasne, a potem dziwi się, skąd ta zgaga i niestrawność :smh:

277. „Faktycznie jechaliśmy prawie półtory godziny ,ale był to strzał w dziesiątkę”. Kolejne pytanie – co to jest „półtory”? Bo z koleją nie ma chyba nic wspólnego.

278. „Bo to co jak co bardzo lubiłam”. ? :woot2:

279. „Podczas Śniadania wspominaliśmy wczorajszą noc i doszliśmy do wniosku, że musimy to powtórzyć”. Czy „Śniadanie” to nazwa własna? No bo…

280. „Mój kutas stał jak stalowy drut”. O mamo, to druty stoją?

281. „A mój partner..zdjął moją dolną część podczas kiedy lizałam małą”. Hehe, android jakiś, czy duńska, popularna zabawka? :lol2:

282. „Ola przez chwilę wahała się jednak dała upust swojemu podnieceniu wzdychając delikatnie”. Osz kurde, to naprawdę musiało jej ulżyć. Taki hardcore… :eek:

283. „Wstała i podeszła do siedzącego na fotelu obserwatora z penisem w ręce”. Aleee urwał(a)! Tak, wiem, to już było :D

284. „Nagle swoją ręką zjechał w dół, ściągnął ze mnie dolną część kąpielówek i zaczął mi robić minetę…”. To też Lego, hihihi ;)

285. „Mój kutas stał jak antena i nie mogłem się doczekać kiedy jedna z pań usiądzie na nim i zacznie mnie ujeżdżać”. I wszystko jasne! No wiecie… zdarzało się Wam przecież robić antenę z drutu, prawda?

286. „Kiedy mieliśmy z nim zastępstwo to akurat się złożyło, że mieliśmy z nim dwie lekcje pod rząd -matematykę i zastępstwo”. Ach, ta polska edukacja… Ciekawe, jakie jeszcze przedmioty wymyślą, aby znęcać się nad uczniami? :matko:

287. „I wtedy zauważyła mnie ze sterczącym namiotem”. Chyba wybierają się na biwak.

288. „Jestem drobna, średniego wzrostu, kształty odpowiednie do sylwetki”. A długość odpowiednia do wymiaru :D

289. „Ola wypięła się na pieska i powiedziała żebym wszedł w jej kakaowe oczko…”. O nie! ZGŁASZAM DO OTOZ Animals!

290. „Kiedy wszyscy wyszli ja pakowałam się i też miałam zamiar wyjść, lecz poczułam kiedy Hubert podszedł do mnie i pochylił mną o ławkę napierając na moją pupę. Nadal był sztywny”. Pewnie się chłop zestresował :D

291. „Rozmawialiśmy na wideo rozmowach, więc wiedziałam że jest prawdziwy”. A skąd, ja jestem pewna, że to był hologram.

292. „. W rezultacie znaleźliśmy odpowiedniego kolesia miał na imię Paweł miał 26 lat ciemne włosy dobrze zbudowany i miała 20 centymetrowego grubego kutasa”. Na pewno Paweł?

293. „Krótka obcisła spódniczka i bluzka odsłaniający brzuch również dekolt”. CO?! :woot:

294. „. Wzrostu mam metr siedemdziesiąt pięć centymetrów”. To albo bardzo niski, albo średniego wzrostu. Fajnie, że czytelnik też może mieć jakiś wybór :D

295. „Jej jędrne piersi na mojej klatce piersiowej rozpłaszczyły jak naleśniki na patelni”. :lol2::lol2::lol2: To mięciutkie musiały być :D

296. „Ukazał mi się od razu solidny sprzęt - nie miał bokserek”. Hmm… :woot2:

297. „Kutas był cały w mojej ślinie razem z kulami”. O KUR…!

298. „Szczególną uwagę zwracam na biust, który na skutek szybkiego oddychania aż faluje”. Kolejny, co to zażył co nieco :D

299. „Ściągnął majtki, podwinął do góry spódniczkę i zaczął piepszyć w moją małą”. Co robić? :swoon:

300. „Ruchał mnie w każdej pozycji w każdą dziurkę”. O kurczę, i nie bolało? :glaszcze: Myślicie, że to był Clemens z instrumentami?

Pozdro ;)

StowarzyszenieAWN

opublikowała opowiadanie w kategorii komedia i felietony, użyła 796 słów i 4774 znaków, zaktualizowała 17 sty 2020.

6 komentarzy

 
  • Somebody

    Tekst "Ałtorskie wojny: Powrót Clemensa" jest pełen tego, co w 'saj faj' najlepsze, a więc robotów, anten, nieubranych sprzętów oraz rozmyślań na temat prawdziwości hologramów, walczących o swoje prawa. Oczywiście będzie też małe co nieco dla miłośników biwaków pod namiotem oraz domowych szefów kuchni. Ci ostatni spodziewać się mogą przepisu na idealne naleśniki, a także dowiedzą się, w jaki sposób polepszyć doprawianie potraw pieprzem... Dosłownie... Polepszyć + pieprzyć = piepszyć  
    :lol2: Polecam lekturę, Wasza Tfurczyni <3

  • agnes1709

    @Somebody Genialny komentarz!:D I wiesz, że to BARDZO niegłupi pomysł? Na pewno rozważę powyższą opcję, biorąc oczywiście pod uwagę "erotyczne" i może... "sci-fi"? :lol2: Ale śmieszne" już nie wlezie:sad:

  • Somebody

    @agnes1709 Musiałam się zrehabilitować za spóźnienie   :D Ja myślę, że trylogia 'Ałtorskich wojen' byłaby świetna  :cheers:

  • agnes1709

    @Somebody Na razie powstaje "Anno Domini", ale to chyba jeszcze "chwilę" potrwa :sad:

  • Indragor

    Ad 271. Wydaje mi się, że tam na drzwiach jest monitor i po prostu wyświetlał się napis „dyrektor do środka wszedł bez pukania”. Dyrektor nie musi przecież pukać, prawda? Może jeszcze zależy kogo :D
    Ad 273. Chyba „Łukasz położył się kłem do mnie”. Nie?
    Ad 274. Nie dość, że biurko nas krześle, nie dość, że kobieta założyła nogę na nogę, to jeszcze usiadła bokiem!!! Ja pier…
    Ad 275. No… i żeby wtedy nie wybiegł jak oparzony…
    Ad 277. A może ma coś z koleją? Jechali godzinami po połowie toru… Tylko że wtedy to raczej nie byłby strzał w dziesiątkę.
    Ad 288. Za to język odpowiedni do środowiska życia.
    Ad 293. Spódniczka była tak krótka, że ledwo zasłaniała cycki.
    Ad 299. Pewnie chodzi, że pieprzył w małą, czyli gadał głupoty. Miała TAM mikrofon, czy co?

    Śniegu nie ma, a tu lawina „tfórczości”. A może nawet „tfurczości”?

  • agnes1709

    @Indragor :lol2: Oby nas tylko nie zasypało  :D

  • AgnessaNovvak

    Ciekawe, jak wiele wina w biustonoszu upłynie (czy jakoś tak), zanim własne cytaty tu znajdę? :D

  • agnes1709

    @AgnessaNovvak Oj nie, żeby tu trafić,  trzeba mieć niespotykany, niepowtarzalny talent :D Tego się nie nauczysz, to się po prostu ma :D

  • Indragor

    @AgnessaNovvak Ja też próbowałem się tu dostać. Nie dało rady...

  • agnes1709

    @Indragor Chwalipięta :lol2: I kto to w ogóle wymyślił? Co chwali ta pięta, kogo?:woot2::D

  • Duygu

    271. Cóż za skomplikowana fabuła!  :woot:  Aż łoczy bolom! Uspokój się, ałtorze/ałtorko, daj odetchnąć!  :eek:  

    273. Może to jakaś nowa, ulepszona wersja tego słynnego łóżka?... Albo innych 'lolowych' mebli?  :lol2:  

    274. Ja gotować nie umiem, a ona takie czary tu robi! Jestem pod wrażeniem! Brawo!  :bravo:  

    277. Może to ma coś wspólnego z Batorym?... Tak podobnie brzmi  :D  

    278. Tak... Ja też kiedyś to lubiłam, teraz już nie lubię i nie wiem, jak mogłam to kiedykolwiek lubić i nie sądzę, żebym to polubiła ponownie, no chyba, że zdarzy się coś takiego, że jeszcze raz to polubię, ale szczerze wątpię, bym to jeszcze kiedykolwiek polubiła, bo już mi się znudziło i kawał czasu tego nie lubię, więc... No.  :tadam:   :faint:  Ale się zmęczyłam! Że też im to przychodzi z taką łatwością! Szacun!  :cheers:  

    279. To musiało być najlepsze ŚŚŚniadanie w życiu tej kobiety... Aż ŚŚŚlinka cieknie  ;)   :lol2:  

    283. To grubo było... Strach się bać  :D  

    286. Kurde, jeszcze jedna lekcja? Mam nadzieję, że to dodatkowe zajęcia, nie mam zamiaru siedzieć w tej szkole do 20:00  :lol2:  

    287. Och, ile oni wszyscy mają pieniędzy na te wakacje, na to spełnianie marzeń, na te... przygody  :rotfl:  Przecież to nie pierwszy namiot, ostatnio też był  ;)  

    288. Kurde, zazdroszczę. Jeszcze większych kompleksów dostałam  :smiech2:  

    291. Tak, jednorożce istnieją! Wiedziałam! Ona z pewnością miała z nimi kontakt!  :dancing:   :danss:  

    292. To jakaś wada wrodzona... Chyba.  
    :woot2:  

    293. Z tego trzeba zrobić reklamę!
    '50 w 1! Korzystajcie! Promocja! 50% taniej! Co za ubrania! Niesamowite! Nie przegap! Taka okazja nie powtórzy się już nigdy!'

    295. Już nie lubię naleśników... Fuuu  :barf:  

    296. Po co pakować telewizor w jakieś paczki, skoro można przynieść bez opakowania? Tak samo inne 'solidne sprzęty'... Wiertarki, chociażby...  :rolleyes:   :cool:  

    Więcej już nie wymyślę... Nie dam rady  :lol2:  

    Czekam na więcej i gratuluję 300... Yyy... Chyba jednak nie powinniśmy się cieszyć z tylu 'wspaniałych tekstów'. Co nie zmienia faktu, że niektóre z nich są dla mnie już kultowe!  :D   <3   :kiss:

  • agnes1709

    @Duygu :D :kiss:

  • Morfina

    Polska język... Trudna język....  :bravo:

  • agnes1709

    @Morfina Oj tak:D

  • Indragor

    @agnes1709 Ale jaki piękny!

  • agnes1709

    @Indragor Też  :D

  • AnonimS

    Krótko.  Zestaw na tak