Wiatr od Morza.. fragmenty
Upał już nieco zelżał tego popołudnia nad Castilla, dzielnicą Tangeru położonej we wschodniej części miasta. dochodziła siedemnasta. Raszida odrzuciła kaskadę ...
Upał już nieco zelżał tego popołudnia nad Castilla, dzielnicą Tangeru położonej we wschodniej części miasta. dochodziła siedemnasta. Raszida odrzuciła kaskadę ...
Franklin był nocnym markiem, dlatego wszyscy uważali go za wampira. Ubierał się w zwykłe wiejskie ciuchy, kubrak, potargane spodnie, kraciastą koszulę i gumowce. Te ...
Droga do Gniezna, wąska i pełna wybojów, od zawsze była zmorą podróżujących. Królewska furmanka, przeciążona zarówno ładunkiem w postaci kosztowności, jak i ...
Im dalej wojska Bolesława Chrobrego posuwały się na wschód, tym bardziej ich entuzjazm malał. Początkowa ekscytacja wizją „bizantyjskich bogactw” ustępowała miejsca ...
Nie wiem, o której zaczynacie świętować, zatem wysyłam już teraz:) // – Patrzcie kochani, jakaż to heca, cóżże ten Bzdetek dzisiaj nam wznieca? – Podpala płomień u ...
Kolejna dawka głupotek:) // – Cóżże tam pichcisz, mości Wacławie? – Szlachetne danie, przyrządzam na parze... – Parzone jaja? Czyś zmysły postradał? Kto by takowe ...
Wielka Sala Królewska w Gnieźnie pękała w szwach. Na specjalne zaproszenie króla przybyli możni, rycerze, duchowni, a nawet pospólstwo, które tłoczyło się na ...
Wielka sala katedry w Gnieźnie wypełniona była po brzegi. Koronacja Bolesława miała być wydarzeniem, które zapisze się złotymi zgłoskami w dziejach królestwa, a ...
Na dobry początek dnia:) // – Czcigodny Edgarze, cóż to za breja? Czyżbyś ją świniom szykować zechciał? – Moja najmilsza, szlachetne to danie, zwieńczy dziś nasze ...
– Mogłeś uprzedzić, że będzie pite, wziąłbym ze sobą zacniejszą świtę... – Na cóż nam inni są przyjaciele, kiedy zaprawy nie ma tak wiele? – Może masz rację ...
Na śniadanie i nie tylko :) // – Nudą coś strasznie wieje z piwnicy, nic ciekawego nie masz w miednicy. Niegdyś, jak dziewczę przybyło łase, toś szybko częstował ...
Skoro kawa już była... :) // – Patrz jaka chciwa, jak ssie łapczywie, pewnie po wszystkim palce obliże! – A ty zazdrosny, komentu nie skąpisz. Może jej swoją dałbyś ...
Król Bolesław Chrobry zbliżał się do Kijowa, a jego serce biło w rytm marszu wojów. Zatrzymali się na niewielkim wzgórzu, skąd widać było bramy miasta. Władca, który ...
Król Bolesław wracał do Gniezna, ale zamiast triumfalnego pochodu pełnego bogactw i chwały, orszak królewski przypominał karawanę nieszczęścia. Wozy, które miały być ...
Na dworze królewskim atmosfera była napięta. Wieści o uchwale Niezależnej Rady Sądowniczej dotarły do Gniezna, wywołując niemałe zamieszanie. Rada, składająca się z ...