Obóz siatkarek cz.1
Hej jestem Ola i chciałam opowiedzieć wam historię, która przydarzyła mi się na obozie siatkarskim ubiegłego lata. Więc w tamtym roku wyjechałam na wakacje razem z moją ...
Hej jestem Ola i chciałam opowiedzieć wam historię, która przydarzyła mi się na obozie siatkarskim ubiegłego lata. Więc w tamtym roku wyjechałam na wakacje razem z moją ...
Od ostatniego spotkania minęło kilka dni. Jednak znowu trafiła się okazja do powtórki. Tym razem nawalił kran w kuchni i znowu zostałem poproszony przez brata o pomoc. Bez ...
Nie wiem ile dokładnie minęło czasu, ale podsłuchiwałem pod drzwiami sypialni dość długo. Choć dobiegające ze środka dźwięki były lepsze niż w jakimkolwiek ...
EPILOG cz.1 Rok później....... Cały czas nie mogłem uwierzyć, że to już rok od kiedy mieszkam z Madzią razem. Patrzyłem na nasze torby spakowane na ten weekend, ostatni ...
Świeżo po studiach dostałem pracę po znajomości w pewnym liceum. W pierwsze dni nie mogłem sobie poradzić. Bałem się że nie utrzymam dyscypliny i nie będę należycie ...
Po upojnej nocy z Madzią, obudziły mnie jakieś szmery. Otworzyłem szerzej oczy i zobaczyłem ją nagą krzątającą się po pokoju. Była odwrócona tyłem do mnie więc ...
Leżałem tak, oparty o miękkie uda Elwiry, mając na sobie gorące ciało jej matki. Dochodząc do siebie po intensywnym orgazmie masowałem spore piersi Anety. Czułem jej ...
Każdy z nas spotyka na swojej drodze ludzi, o których istnieniu wolelibyśmy nie wiedzieć. Takich, na widok, których flaki się wywracają w brzuchu, a na usta cisną niezbyt ...
Młodzieniec okazał się prawdziwym dżentelmenem. Nie tylko przywiózł Beatę do domu, ale również odprowadził ją pod same drzwi. Marka nie mogło zatem dziwić, że ...
- Juhu, ziemia do Harry'ego! - delikatna dłoń Ginny zamachała mu przed twarzą. To go sprowadziło na ziemię. Zupełnie nie kontrolował swoich myśli, które właśnie ...
Ciemnoskóry Tazaban ostro posuwał Edytę od tyłu. Szerokie, silne dłonie trzymały jej biodra w żelaznym uścisku. Potężny, czarny kutas poruszał się jak tłok w młodej ...
Boże, jak ja nienawidzę wtorków. To ten dzień, kiedy kończę lekcję o 16:00 i wracam do domu tylko po to, żeby niemal od razu przywitać mojego korepetytora z matematyki ...
Wybiegłam z domu, aby ją odnaleźć. Niestety... nigdzie jej nie było więc postanowiłam zadzwonić do Michała, aby po mnie przyjechał, bo robiło się coraz zimniej a ja ...
Leżeli przytuleni, razem pogrążeni w rozmyślaniach nad tym co się stało. On czuł, że bardzo mu zależy na jej bliskości, dotyku. Uświadomił sobie, że zrobiłby ...
Mogło być i tak - cz. IV Paweł wolnym krokiem skierował się do furtki i wszedł w obejście rodzinnego domu. Krzyknął do psa, szarpiącego się i ujadającego na niego ...