Szare istnienie #63
Zjadł w okamgnieniu i zaraz miał w rękach kolejne dwa, które wchłonął w takim samym tempie. W salonie pojawił się David i w pozycji stojącej także wziął się za ...
Zjadł w okamgnieniu i zaraz miał w rękach kolejne dwa, które wchłonął w takim samym tempie. W salonie pojawił się David i w pozycji stojącej także wziął się za ...
"Miłość jest przede wszystkim zasłuchaniem w ciszy. Kochać to rozpamiętywać.” Tego roku jesień zdawała się być niepowtarzalna. Jej stroje pobudzały zmysły ...
Siedziała półprzytomna, trzęsąc się z zimna na tylnym siedzeniu i słysząc jednocześnie głosy swoich wybawców, lecz nie rozumiała z nich kompletnie nic, w uszach ...
Agnieszka miała chudą, ruchliwą jak u gryzonia, twarz, z której patrzyły na świat przerażone, żółte oczy. Drobnymi dłońmi nieustannie mięła skrawek czarnej bluzy ...
Nagle zamaszyście otworzyły się drzwi i stanął w nich niewysoki, około dwudziestoletni chłopak, o włosach koloru ciemny blond. Na głowie miał czarną czapeczkę z ...
KRÓTKIE, BO MNIE NACISKACIE!:) Brzmiał bardzo dziwnie, jakby bardzo mu się śpieszyło, a jednocześnie koniecznie chciał się z nią spotkać. – Nie wiem, czy wyjdę, mam ...
Wybrałam się z Aśką na imprezę. Muzyką, taniec, mężczyźni, nowe znajomość. Trzeba odstresować się po zdanej maturze. Założyłam białą, krótką sukienkę ...
Około czwartej nad ranem obudziło go niezrozumiałe mamrotanie dziewczyny, która kręciła się na łóżku, z każdą sekundą robiąc to coraz bardziej gorączkowo. Wstał i ...
Tego dnia obudził mnie telefon.. Sms.. Nieznany: Hej:) Kto i skąd ma mój numer..? Ja: Hej.. Znamy się..? Na odpowiedź nie czekałam długo, jednak zamiast odpisać od razu ...
PIĄTEK Prawda. Aż taka głupia nie jestem by w imię jakiegoś przystojniaczka rzucać się z mostu czy odstawiać inne równie dramatyczne szopki. Owszem, skłamałabym ...
Wyruszył przed 11:00, ale zanim rozwiózł zakupy po skrajnie oddalonych od siebie częściach miasta, zajęło mu to prawie dwie i pół godziny. Zapewne trwałoby to krócej ...
Ale jest jeden problem.. Twoja matka będzie musiała jeździć na wózku inwalidzkim -zamurowało mnie, a moje oczy wezbrane wcześniej łzy wypuściły na wolność. To jest ...
– Dlaczego? – Bo nie. Nie pytaj ok? – W porządku. Gdy tylko weszli do domu, Miko z miejsca zaatakował Franka, skacząc na niego, a że brunet miał w rękach reklamówki ...
Otworzyłam oczy i nic nie widziałam, powtórzyłam tę czynność kilka razy, po kilku minutach widziałam tylko duże kolorowe, właściwie to same ciemne plamy.. - Słyszysz ...
"Młody chłopak trzymający puszkę z piwem, uśmiechający się do obiektywu." Pamiętam, że właśnie wróciłam do miasta. Wyjechałam na pół roku do Anglii ...