Szare istnienie #31
KRÓTKIE, BO MNIE NACISKACIE!:) Brzmiał bardzo dziwnie, jakby bardzo mu się śpieszyło, a jednocześnie koniecznie chciał się z nią spotkać. – Nie wiem, czy wyjdę, mam ...
KRÓTKIE, BO MNIE NACISKACIE!:) Brzmiał bardzo dziwnie, jakby bardzo mu się śpieszyło, a jednocześnie koniecznie chciał się z nią spotkać. – Nie wiem, czy wyjdę, mam ...
Ale jest jeden problem.. Twoja matka będzie musiała jeździć na wózku inwalidzkim -zamurowało mnie, a moje oczy wezbrane wcześniej łzy wypuściły na wolność. To jest ...
Wyruszył przed 11:00, ale zanim rozwiózł zakupy po skrajnie oddalonych od siebie częściach miasta, zajęło mu to prawie dwie i pół godziny. Zapewne trwałoby to krócej ...
Gdy otworzyła oczy, nie kojarzyła jeszcze, gdzie jest i co się dzieje. Po chwili nieco oprzytomniała i natychmiast ogarnął ją lęk – była w sali sama. I pierwsze ...
Jeszcze do poprawki, więc jak pali w oczy, wybaczcie! Przy niewyraźnym szmerze czyjegoś głosu poczuła lekkie szarpanie, lecz domyślając się, że to Travis, nie zamierzała ...
Rozdział napisany przez koleżankę Milczała mimo iż nie chciała.Serce mówiło, że trzeba powiedzieć mu wszystko w twarz, jednak usta wciąż były zamknięte.To była ...
Otworzyłam oczy i nic nie widziałam, powtórzyłam tę czynność kilka razy, po kilku minutach widziałam tylko duże kolorowe, właściwie to same ciemne plamy.. - Słyszysz ...
– Pijemyy jeeszcze piiwo, czyy jeedzieemy? – zapytała Emma. – Już po sióódmej...?!!! – oprzytomniała Laura, przypomniawszy sobie słowa chłopaka. – Kurrrwa, co oon ...
Czekała chwilę, lecz drzwi się nie otwierały. Obejrzała się na siedzącego w samochodzie brata i zadzwoniła po raz drugi. Po kilku sekundach usłyszała stawiane cichutko ...
"Młody chłopak trzymający puszkę z piwem, uśmiechający się do obiektywu." Pamiętam, że właśnie wróciłam do miasta. Wyjechałam na pół roku do Anglii ...
Około czwartej nad ranem obudziło go niezrozumiałe mamrotanie dziewczyny, która kręciła się na łóżku, z każdą sekundą robiąc to coraz bardziej gorączkowo. Wstał i ...
Nie zdążyli nawet wyjść za bramę, a Daria już pokładała się ze śmiechu, spowalniając tym samym "ucieczkę”. – Jestem ciekawa miny matki, jak mnie nie ...
Po chwili chłopak stanął w korytarzu, w towarzystwie bruneta. – Młoda!!! – ryknął i natychmiast zbiegł na dół, pokonując po dwa, trzy stopnie, podobnie Frank ...
Siedziała półprzytomna, trzęsąc się z zimna na tylnym siedzeniu i słysząc jednocześnie głosy swoich wybawców, lecz nie rozumiała z nich kompletnie nic, w uszach ...
Niepewnie postawiłam stopy na pierwszym kafelku – był ciepły. To wprawiło mnie w kolejne osłupienie – wilgotna zimna piwnica; lodowata betonowa podłoga, jakiś gnijący ...