Szare istnienie #21
– Pijemyy jeeszcze piiwo, czyy jeedzieemy? – zapytała Emma. – Już po sióódmej...?!!! – oprzytomniała Laura, przypomniawszy sobie słowa chłopaka. – Kurrrwa, co oon ...
– Pijemyy jeeszcze piiwo, czyy jeedzieemy? – zapytała Emma. – Już po sióódmej...?!!! – oprzytomniała Laura, przypomniawszy sobie słowa chłopaka. – Kurrrwa, co oon ...
Gdy otworzyła oczy, nie kojarzyła jeszcze, gdzie jest i co się dzieje. Po chwili nieco oprzytomniała i natychmiast ogarnął ją lęk – była w sali sama. I pierwsze ...
Wybrałam się z Aśką na imprezę. Muzyką, taniec, mężczyźni, nowe znajomość. Trzeba odstresować się po zdanej maturze. Założyłam białą, krótką sukienkę ...
"Miłość jest przede wszystkim zasłuchaniem w ciszy. Kochać to rozpamiętywać.” Tego roku jesień zdawała się być niepowtarzalna. Jej stroje pobudzały zmysły ...
PIĄTEK Prawda. Aż taka głupia nie jestem by w imię jakiegoś przystojniaczka rzucać się z mostu czy odstawiać inne równie dramatyczne szopki. Owszem, skłamałabym ...
Siedziała półprzytomna, trzęsąc się z zimna na tylnym siedzeniu i słysząc jednocześnie głosy swoich wybawców, lecz nie rozumiała z nich kompletnie nic, w uszach ...
KRÓTKIE, BO MNIE NACISKACIE!:) Brzmiał bardzo dziwnie, jakby bardzo mu się śpieszyło, a jednocześnie koniecznie chciał się z nią spotkać. – Nie wiem, czy wyjdę, mam ...
Nagle zamaszyście otworzyły się drzwi i stanął w nich niewysoki, około dwudziestoletni chłopak, o włosach koloru ciemny blond. Na głowie miał czarną czapeczkę z ...
Tego dnia obudził mnie telefon.. Sms.. Nieznany: Hej:) Kto i skąd ma mój numer..? Ja: Hej.. Znamy się..? Na odpowiedź nie czekałam długo, jednak zamiast odpisać od razu ...
Około czwartej nad ranem obudziło go niezrozumiałe mamrotanie dziewczyny, która kręciła się na łóżku, z każdą sekundą robiąc to coraz bardziej gorączkowo. Wstał i ...
Wyruszył przed 11:00, ale zanim rozwiózł zakupy po skrajnie oddalonych od siebie częściach miasta, zajęło mu to prawie dwie i pół godziny. Zapewne trwałoby to krócej ...
Ale jest jeden problem.. Twoja matka będzie musiała jeździć na wózku inwalidzkim -zamurowało mnie, a moje oczy wezbrane wcześniej łzy wypuściły na wolność. To jest ...
Roxy przytaszczyła calutki koszyk drewna. Naładowała tyle, że ledwo przeszła z nim przez próg. Cassie nie reagowała, nie zamierzała znowu wyciągać ręki do dziewczyny ...
Otworzyłam oczy i nic nie widziałam, powtórzyłam tę czynność kilka razy, po kilku minutach widziałam tylko duże kolorowe, właściwie to same ciemne plamy.. - Słyszysz ...
– Dlaczego? – Bo nie. Nie pytaj ok? – W porządku. Gdy tylko weszli do domu, Miko z miejsca zaatakował Franka, skacząc na niego, a że brunet miał w rękach reklamówki ...