Tęsknię bardziej niż wczoraj, mniej niż jutro cz.7
Powracam po kilkudniowej nieobecności. *************** -Leki się nie przyjęły. Gdy to usłyszałam poczułam jakby świat zwalił mi się na głowę. -Panie doktorze co teraz ...
Powracam po kilkudniowej nieobecności. *************** -Leki się nie przyjęły. Gdy to usłyszałam poczułam jakby świat zwalił mi się na głowę. -Panie doktorze co teraz ...
Zatrzymała się i poczuła jak jej serce omal nie wyrwie się z piersi, odwróciła się pełna wątpliwości usiłując wyrównać oddech kilka kroków przed nią stał wysoki i ...
Stoi tam. Taka bezbronna i piękna. Mam ochotę podbiec i przytulić ją bez słowa, jak dawniej, kiedy jeszcze istnieliśmy razem, nie osobno. Zabawne, pistolet drży w jej ...
Spotkanie było... nudne. Na początku terapeutka przedstawiła się jako Heather Abbott i to samo poleciła reszcie. Zapewne chciała, abym czuła się komfortowo, znając imiona ...
Wieczorem jak już nago leżeliśmy w łóżku -Kochanie mam już dość tego bohaterstwa, twoja rodzinka trochę przesadza. -No cóż uratowałeś mojego bratanka to się nie ...
1.LOSUJ DALEJ. Pochmurny, deszczowy dzień, nudne popołudnie i laptop. To nie może skończyć się jak zazwyczaj. Dziewczyna właśnie siedzi w swoim pokoju na łóżku, a przed ...
Dzień jak dzień.znowu dużo nauki , no niestety... Klasa III gimnazjum to nie przelewki. Po ośmiu godzinach w szkole jedyne o czym marzę to znaleźć się w domu i położyć ...
-Majka, Kuba chodźcie tutaj - zawołała nas mama. -A więc gdzie chcecie się przenieść ? - zapytała mama -Przenieść, a nie przeprowadzić?- zapytałam -Jedno i to samo ...
Osiem osób próbowało się zgrać, jednocześnie ucząc Patkę ruchów. Przymykali oko na jej niezgrabne ruchy i wystraszone oczy, którymi wpatrywała się w swoje lustrzane ...
-Mam wino- powiedziałam wchodząc po raz kolejny do pokoju. Dominika z Beatą szły za mną z miskami, w których były chrupki, żelki i inne słodkości. Przywitałam się z ...
- Sebastian…. - uśmiechając się pod nosem, stary LeMount westchnął ciężko - Lepiej sam ją spytaj! Kręcąc się po magazynie z bronią, odpędzał się od Blackmountaina ...
- A teraz klęknij, wyjmij go i ssij. Patrzyłam na faceta rozpłoszonego wygodnie w fotelu na wprost mnie. Miał długie nogi skrzyżowane w kostkach, dłonie na wysokości ...
Rozdział IV - Yyy.. Muszę kończyć. Pa. Gdy schowałem telefon do kieszeni oboje gapiliśmy się na siebie. Z jej wyrazu twarzy trudno było stwierdzić co usłyszała. - To ...
Czas na nowy dzień szkoły, na nowe doznania i nowe doświadczenia. Teraz wszystko miało być inaczej, nie miałam być sama, tylko iść odważnie przez życie z Bartkiem. Jego ...
Reszta dni wolnych minęła jak z bicza strzelił, koniec wakacji czas do szkoły. Cholernie mi się nie chce. Znowu, kartkówki, sprawdziany i nauczyciel od matmy który uważa ...