U cioci na imienianach cz. 5

U cioci na imienianach cz. 5Niestety intuicja kobieca tak mi podpowiada, że pan Władeczek zadba o to, żebyśmy w końcu zostali sam na sam…

A wtedy?
Wtedy to niemal pewne! Można obstawiać w ciemno, że moja spódniczka powędruje nieco do góry…
(Żeby to nieco!)

A moja bluzeczka?
A bluzeczka, dobrze, jeśli nie straci guziczków!
Przy tak nabuzowanym drapieżniku, wszystko się może zdarzyć!

Obawiam się, że jego drapieżne łapska będą wszędzie… dosłownie wszędzie…

A ja?
Cóż ja… będę mogła jedynie cichutko protestować… i delikatnie opierać się… doskonale wiedząc, że są to poczynania z góry skazane na niepowodzenie…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 111 słów i 637 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    intuicja kobieca tak mi podpowiada, że pan Władeczek zadba o to, żebyśmy w końcu zostali sam na sam… A co wtedy?