Strażak cz. 1
- Ojej… Panie strażaku… sama nie wiem jak to się stało… Ależ głupia ze mnie ci… kobieta… Spaliłabym cały dom… Ależ on mi się gapił w cycki! Na pewno mu się ...
- Ojej… Panie strażaku… sama nie wiem jak to się stało… Ależ głupia ze mnie ci… kobieta… Spaliłabym cały dom… Ależ on mi się gapił w cycki! Na pewno mu się ...
Zaproponowałam Maćkowi, żebyśmy przycupnęli przy ławeczce i powspominali jego szkolne czasy. Spurpurowiał. Ale chętnie się zgodził, choć miałam wrażenie, że ...
- Łukasz... - Westchnęła tylko szatynka. Jej serce oraz mózg dawały jej odmienne sygnały. Mózg uświadamiał dziewczynę dogłębnie, jakie są szanse, że tym razem ich ...
- Panie hydrauliku… panie hydrauliku… Przepraszam, jednakowóż odnoszę wrażenie, że pomylił pan… że pomylił pan… dziurkę… tak, jak raczył pan określić… ...
- Do wieczora Skarbie, kocham Cię - usłyszałam w słuchawce ostatnie słowa po, których zakończył rozmowę. Uwielbiałam słuchać te słowa z jego ust. Jestem Blanka mam 22 ...
Siedział na krawędzi czasu. Machał leniwie nogami nad czeluścią. Brał w ręce garściami sny, marzenia, fakty. Łączył odrobiną wyobraźni, a gdy skończył, puszczał ...
Wygrana na loterii 1 Zastanawialiście się kiedyś jaką fantazje seksualną spełnilibyście po wygranej kilku milionów na loterii.. ostatnio naszła mnie taka myśl, a to ...
Wieczór nadchodził od strony młodego lasu. Nakrywał świat ciemną woalą i gonił słońce, by schowało się za horyzontem. W domu z ciemną, drewnianą podłogą ...
Dziewczyna miała dwadzieścia dwa lata. Była ładną, śniadą brunetką, trochę w stylu Rosario Dawson. Miała wąską talię i piękny biust. Przyjmowała w swoim mieszkaniu ...
Nie tylko zsunął moje majteczki z cipki… Zuchwale je zerwał i rzucił w kanał! Pozostałam na szczęście chociaż w staniku… i szpileczkach… Moją gotowość do oddania ...
Na początku nie zwracałem na nią uwagi. Jedna z wielu koleżanek – i tyle. Coś się zmieniło w trzeciej klasie. Kasia była wysoka, wysportowana, odważna i samodzielna ...
Obudziłam się, wtulona w Jej gorące ciało. Jej włosy, były rozrzucone po całej poduszce. Pachniała upojną nocą, i naszymi sokami podniecenia. Przybliżyłam się jeszcze ...
- Proszę, powiedz, że to jakiś ponury żart.- niemal błagał. - Nie, to żaden dowcip, wkręt, czy jak to nazwać. - Zatem, dlaczego? Teraz wydawał się prawie spokojny ...
Ten dzień nie należał do najprzyjemniejszych. Od rana deszcz zacinał nieprzyjemnie prosto w twarz. Do tego wiatr, który chciał rozpiąć siłą poły mojego jesiennego ...
Uczynny pan motocyklista obiecał mi, że zabierze mnie do najbliższego mechanika. Jechał bardzo szybko, aż bałam się! Piszczałam i byłam zmuszona mocno się do pana ...