Remont cz 3
Jedną ręką kurczowo trzymałam się zimnej, metalowej rury rusztowania, czując jej surowy chłód przez cienki materiał bluzki. Drugą usiłowałam opanować niesforny ...
Jedną ręką kurczowo trzymałam się zimnej, metalowej rury rusztowania, czując jej surowy chłód przez cienki materiał bluzki. Drugą usiłowałam opanować niesforny ...
Otworzyłem oczy. Drugi dzień nowego życia właśnie się rozpoczynał w pełnej krasie. Bez żadnego bólu głowy, w pełni wypoczęty i co raz bardziej zadowolony, gdy wraz z ...
Wiem, że historia którą wam opisze może wydawać się cholernie głupia i naiwna, ale nie to jest jej celem. Po prostu sytuacje w życiu nie raz bywają tak zaskakujące, że ...
P bardzo lubił kiedy K zajmowała się Jego penisem. Nie musiało dochodzić do stosunku, żeby oboje byli szczęśliwi. K czerpała satysfakcję z tego, że mogła dogodzić ...
Podziwiał ją. Podziwiał jej delikatny uśmiech, sposób w jaki się wysławiała, grację w każdym jej ruchu. Ale jej nie pożądał. Czasami zastanawiał się dlaczego tak ...
Rzucił się na mnie drapieżnie, niczym bestia. Ale prawdziwe zwierzęce oblicze ukazał, gdy zaczął mnie ujeżdżać. Nigdy wcześniej nie miałam w sobie tak potężnego ...
Byłem ostatnio na imieninach (lutowy Piotr) u tego kumpla co jako pierwszy zaliczył Maję. Okazuje się, że te opowieści o niej uruchomiły całą serię wspomnień facetów ...
Stała przed lustrem w delikatnej, koronkowej koszulce. Rozczesywała długie, czarne i lśniące włosy, malując usta intensywnie czerwoną szminką Wild Ginger Toma Forda – ...
Kolejny "festiwal" podglądania pamiętam z pewnych wakacji spędzanych nad jeziorem. Kąpałyśmy się wtedy z koleżanką Beti w zalesionej zatoczce wieczorami ...
Jej potężny, orgazmiczny krzyk, doskonale słyszalny nawet pośród nocnego zgiełku, szalenie go podniecił. Tak bardzo, że wystarczyło zaledwie króciutkie rżnięcie ją w ...
Wiatr, który przed momentem się zerwał, targał prawie ogołoconymi z liści gałęziami. Ich stosy poukładane w różnych częściach podwórka, były teraz rozdmuchiwane ...
Turysta ma wiele sposobności, wiele okazji do podglądania mnie podczas codziennych moich zajęć. I ochoczo z nich korzysta. A to gdy wchodzę po drabinie, zagląda mi pod ...
Laura leżała w łóżku. Nie mogła już znieść zachowania męża. Przecież tylko się potknęła, a on już chciał wzywać pogotowie. Nic się przecież nie stało, ani jej ...
- Jak skończysz to bądź tak miła i wpadnij do mojego gabinetu. - Oczywiście — odpowiedziałam Sylwestrowi, który złożył mi te zaskakującą prośbę w momencie gdy ...
-A może tego nie chcesz...? -spytałem z zaciekawieniem patrząc się w jej piękne oczy. Była wystraszona i łzy leciały strumieniem po jej policzkach. Nie spojrzała już ...