Dziewiczy zakątek raju
Pochłaniała cipką moją męskość, łapiąc głośno oddechem morskie, letnie powietrze. Miała rozchylone uda, które eksponowały goszczącego rubasznie w jej kobiecości ...
Pochłaniała cipką moją męskość, łapiąc głośno oddechem morskie, letnie powietrze. Miała rozchylone uda, które eksponowały goszczącego rubasznie w jej kobiecości ...
Niedziela, 16:10 Górski całe popołudnie spędził ślęcząc nad aktami sprawy zamordowanej dziewczyny. Przeglądał zdjęcia, zarówno okaleczonego ciała, jak również ...
To były niesamowite dwa tygodnie. Przynajmniej Kaśka tak je zapamiętała. Tydzień obozu minął im z zawrotną szybkością, ale postanowili nie kończyć jeszcze wakacji. W ...
Wtorek wieczór -To co kochanie jutro po śniadaniu niestety trzeba będzie wracać? -No tak. A na którą ta pożegnalna impreza? -Na 17 więc myślę że spokojnie zdążymy by ...
Wracaliśmy z targu obładowani jak wielbłądy. Widać pani Krystyna przezornie stwierdziła, że wykorzysta darmową siłę juczną, i zapełni lodówkę na bity tydzień. W ...
– Kim jest Willy? – zapytał Kris, delikatnie zdejmując z dziewczyny szlafrok. Od razu skrzywił twarz, siniaki i pocięte plecy prezentowały się coraz gorzej. Opanował go ...
Zejście po schodach, wraz z krótką wizytą w łazience, zajęło mi prawie dwadzieścia minut. Odbicie w lustrze nie wyglądało zbyt przerażająco, choć piętno wczorajszych ...
Wydarzyło się to kilka lat temu podczas "Obozu dal dzieci i młodzieży" na Węgrzech. Miałem wtedy 17 lat i starałem się poderwać panienkę z mojego osiedla ...
Artur skończył rozmawiać, odłożył słuchawkę na bazę telefonu i spojrzał na swoje odbicie w szybkach eleganckiej szafki z ciemnego drewna. Patrzył na zadowolonego z ...
Maj 2023 dzień pierwszy część I Cała noc w podróży, do tego jeszcze ta cholerna przesiadka w Gdyni. Podróżowanie pociągami to już nie jest moja bajka. Ostatni raz ...
Co pewien czas, wraz z kolegami z pracy organizowaliśmy spotkania tylko dla facetów. Tym razem organizacja przypadła mnie. Zapowiadała się niezła impreza - dwunastu ...
– Panie Zenonie, my tak sobie tu panujemy, a może przeszlibyśmy na ty? Wypijmy bruderszafta. – A czegóż by nie, możemy. – Zenonowi zaświeciły się oczka. „Z ...
W poniedziałek rano przy śniadaniu, odbierałam od Kaśki instrukcję odwiedzin u jej sąsiada . Spoglądałam w kalendarz i zastanawiałam się kiedy zjawią się goście z ...
"Jesteś lekiem na całe zło. I nadzieją na przyszły rok." Krystyna Prońko - Jesteś lekiem na całe zło. Przewracam kolejną kartkę i uśmiecham się pod nosem ...
Płakałam ze zmęczenia i strachu chyba do około czwartej rano, kiedy walenie w drzwi w końcu ustało. Nie miałam pojęcia, czy Nathan zasnął pod drzwiami, czy po prostu ...