Z pamiętnika D. - cz.1
Poznaliście kiedyś kogoś, dzięki komu wasze życie wywróciło się o 180 stopni? Kogoś kto całkowicie odmienił to kim jesteście? Przy kim staliście się lepsi? Ja tak ...
Poznaliście kiedyś kogoś, dzięki komu wasze życie wywróciło się o 180 stopni? Kogoś kto całkowicie odmienił to kim jesteście? Przy kim staliście się lepsi? Ja tak ...
-Mam z tobą problem, Keller. – prowadząc skutą Cathrine długim korytarzem, Irlandczyk w końcu się odezwał. Musiał trzymać ją za ramię, gdyż opaska na oczach ...
-Nie podobam ci się! Przyznaj to! Powiedz to głośno! – Madeleine gwałtownie odsunęła się od mężczyzny, odwróciła na drugi bok i wtuliła w poduszkę. Dwie tytanowe ...
Skończył trunek w niecałą godzinę i znów poczuł się podpity. Zgubił gdzieś towar, a chętnie zajarałby skręta – męczyła go bardzo ta chęć. Pomogłoby zapewne na ...
Przepraszam, miał był koniec, ale wena to suka :) Kilka sekund po tym po zgarnięciu z blatu zrolowanych banknotów, ostatni z mężczyzn pożegnał siedzącą na sofie rodzinę ...
Pobierają mi krew, wszystko ze mnie spływa. Czuję się ospała, bez jakiejkolwiek chęci do życia. Nie chcę już niczego, nie chcę tu być, nie chcę istnieć. Przebrali ...
Po skromnym obiedzie Martin udał się do pokoju. Zebrał rozrzucone po kątach brudne ubrania i zaniósł do pralki. Włączył urządzenie, w międzyczasie trochę się ...
~ Uwaga. Zawarte tu są treści dotyczące w pewnej części homoseksualizmu i środowiska LGBT, niemające być jakąkolwiek propagandą. Są to tylko uczucia głównego ...
- Mam dylemat! – Tony szepnął konspiracyjnie i zabłysnął szerokim, amerykańskim uśmiechem. Może mnie poratujesz…. – odczytał imię na plakietce. -…Lori? ...
Wiadomość którą otrzymałem wprawiła mnie w osłupienie. Po chwili konsternacji jednak zdałem sobie sprawę że to musi być czysty przypadek. Kolega z pracy załatwiał dla ...
Właśnie po tym zaczęły dziać się ze mną dziwne rzeczy. Nie chciałam się zabić, ani nic z tych rzeczy. Wiedziałam, że Justin by tego nie chciał. Czułam, że on był ...
Rozdział 2 Mijały kolejne dni , tygodnie . Nikola dalej nie mogła zapomnieć o chłopaku, który tak bardzo się jej podobał. Z każdym dniem było tak samo. Codziennie od ...
Słyszę za sobą głośne klaskanie i kpiący śmiech, spinam się cała i odwracam, w kierunku stojącego w drzwiach Alana, który jest ubawiony całą sytuacją. - Cóż za ...
Carl wskazuje dłonią ciemną, dużą ruderę, której wygląd sprawia, że po moim ciele przebiega nieprzyjemny dreszcz. Jej konstrukcja prosi się o remont, ale uśmiech ...