48. Błysk i Grzmot – Część VI – Burza // Rozdział III
48. Kolejny tydzień zleciał nam jak z bicza strzelił. Adam wstawał jeszcze w nocy i wędrował z chłopakami pod hale, by zdobyć jedzenie na cały dzień. Tym samym ...
48. Kolejny tydzień zleciał nam jak z bicza strzelił. Adam wstawał jeszcze w nocy i wędrował z chłopakami pod hale, by zdobyć jedzenie na cały dzień. Tym samym ...
-Ale, co kurwa?! Co mu mam powiedzieć?! – zdezorientowana kobieta ścisnęła mocniej komórkę. -Właśnie to. – Nasir protekcjonalnie zastukał ponownie w wyraźnie ...
-Trzymałaś go i kopałaś? Terapeuta zapisał ze dwa słowa i zawiesił spojrzenie znad rogowych okularów. -Nie trzymałam. Mówiłam, że był skuty. Za plecami. Nie wiem czy ...
We wstępie zaznaczam, że w oryginalnej wersji opowiadania, podzielonej na dwie większe części, w tym właśnie momencie zaczynała się druga z nich. Było to (i nadal jest) ...
Zawieszony w złamanym świetle liczę cisze. Nad rozlewiskiem swoich wspomnień zanurzam zmysły i naprawiam Małgorzacie oczy. Ile prawd trzeba, aby powstało kłamstwo? Ile ...
Wyruszyliśmy skoro świt. Ciężko było mi opuszczać to miejsce, ale wiedziałam, że tak należało postąpić. Adam również wydawał się być przybity, niemniej nie ...
Kurwa, jebie na cały plecak. – Wkurzała się nastolatka, kombinując, co tu zrobić, żeby tak nie śmierdziało. Do szkoły dotarła wcześniej niż zwykle, zdjęła bluzę ...
Zapraszam na epizod szósty *** ROZDZIAŁ 6/9 * Aż w końcu stało się, co stać musiało. Po jednej z „sesji posłuszeństwa” – czyli w tym przypadku niczego innego jak ...
Dzień 1. Miesiąc nieznany, środa. Rok 2017. Dom. -Czy Ja naprawdę potrzebuję tego wykształcenia? Zadaję sobie to pytanie codziennie rano, zaraz po obudzeniu. Wypowiadam je ...
Któregoś dnia spytałam cię czym jest dla ciebie piękna śmierć. Odpowiedziałaś, że według ciebie na to miano zasługuje utonięcie. Mówiłaś, że mam sobie wyobrazić ...
– Gdzie idziemy? – zapytała Lilly. – A bo ja wiem? Przed siebie – Shawn się uśmiechnął. Lilly się zawstydziła, od razu wyłapała, że stroi sobie żarty. – ...
Ten dzień pamiętam jak przez mgłę. Przyjechała karetka i zabrała nieprzytomną Ewę do szpitala. Wsiadłem do samochodu i pojechałem za nią. W drodze zadzwoniłem tylko do ...
Gdy tamtego dnia wróciłam do domu, uśmiechałam się przez cały czas. Mój uśmiech poszerzył się jeszcze bardziej, gdy włączyłam laptopa i zalogowałam się na ...
Byłaś... Byłaś moim oczkiem w głowie, moją muzą, moim skarbem... Byłaś zawsze, gdy Cię potrzebowałem. Po prostu byłaś, i to mi wystarczało. A teraz? Pustka. Nie ...
– Trevor, przestań! – krzyknęła w końcu dziewczyna i pchnęła go z całej siły. Wtedy oprzytomniał. Spojrzał na sympatię – z jej oczu strumieniem wylewało się ...