Inne - str 48

  • Mamusiu mam już 16 lat czy mogę

    - Mamusiu, mam już 16 lat, czy mogę zacząć nosić stanik?  
    - Nie zawracaj mi teraz głowy Andrzejku.

  • Dziennikarz z Europy pyta Eskimosa Czy

    Dziennikarz z Europy pyta Eskimosa:
    - Czy można u was pracować, gdy temperatura spada poniżej 40 stopni Celsjusza?
    - Można, ale wtedy do pracy używamy kobiet...

  • Czego najpierw uczy sie mały eskimos?

    Czego najpierw uczy sie mały eskimos?
    - Nie jeść żółtego śniegu....

  • Eskimos ciągnie na sankach lodówkę

    Eskimos ciągnie na sankach lodówkę. Widzi go drugi i pyta się:
    - Po co Ci ta lodówka, jest minus 20 stopni?
    - A niech się dzieciaki trochę ogrzeją.

  • Kiedy Eskimos wie że zima jest

    Kiedy Eskimos wie, że zima jest naprawdę siarczysta?
    Jak mu się psy łamią na zakręcie.

  • Tata eskimos z synkiem eskimoskiem

    Tata eskimos z synkiem eskimoskiem poszli na polowanie. Widzą białego niedźwiedzia. Tata eskimos złożył się do strzału. Wypalił. Niedźwiedź padł.
    - Słuchaj mój synu - mówi tata eskimos - to jest biały niedźwiedź. Jest bardzo pożyteczne polowanie na niedźwiedzia, bo zwierz ów ma bardzo ciepłe futro, z którego można zrobić wyśmienite odzienie.
    - Rozumiem mój ojcze - odpowiedział eskimosek
    Poszli dalej. Widzą białą fokę. Tata eskimos złożył się do strzału, wypalił i zwierzę padło.
    - Popatrz mój synu - powiada tata eskimos - to jest foka. Z niej możesz mieć futro oraz wyborny tłuszcz.
    - Tak mój ojcze - pokiwał głową eskimosek
    Idą dalej. Widzą białego człowieka. Tata eskimos złożył się do strzału, wypalił i człowiek padł.
    -Popatrz mój synku, to jest myśliwy z Europy. Ani z niego nie wytopisz tłuszczu, a jego skóra też na nic Ci się nie przyda.
    Tata eskimos pochylił się nad zwłokami Europejczyka, wsunął rękę do kieszeni kurtki denata.
    - Europejczyk w zasadzie na nic nie przyda, ale pudełko zapałek zawsze przy nim znajdziesz.

  • Przychodzi eskimos do baru i mówi

    Przychodzi eskimos do baru i mówi:  
    - Kelner, whisky!
    - Z lodem?  
    - Nawet mnie nie wku...aj!

  • Zaczaił się wilk na czerwonego

    Zaczaił się wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszła wilk rzucił się na nią. Zaczęła się kotłowanina. Wilk połamał jej rower, zniszczył koszyk. Wtem z krzaków wyszedł niedźwiedź.
    - Te wilk. Co ty robisz?
    Wilk się przestraszył, zaczął wymyślać jakieś wymijające odpowiedzi.
    - Natychmiast poskładaj wszystko do kupy, pospawaj rower i puść kapturka - rozkazał niedźwiedź.
    Wilk chcąc, niechcąc zrobił co mu niedźwiedź kazał. Na drugi dzień sytuacja się powtórzyła. Znowu wilk napadł na kapturka, połamał jej rower itd. I znowu pojawił się niedźwiedź, kazał wilkowi zrobić porządek, pospawać rower i puścić kapturka. Na trzeci dzień wilk sobie myśli. Jak się zaczaję to znowu pojawi się ten przygłupi niedźwiedź. Pójdę od razu do babci, zjem ją i tam zaczekam na kapturka. Tak też uczynił. Kapturek zajechał(a) pod domek babci i weszła do środka. Patrzy i mówi:
    - Babciu dlaczego masz takie duże, czerwone oczy ?
    - A jakie mam mieć po dwóch dniach spawania bez okularów ochronnych ?

  • Idzie Czerwony Kapturek przez las

    Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka Wilka, który siedzi w krzakach...
    - Dlaczego ty masz takie wielkie, wybałuszone oczy?
    - A co nie widzisz, że sram!!!

  • Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka

    Zaczail sie wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszla wilk rzucił się na nią.... i ją zgwałcił. Spodobało mu się, to ją zgwałcił jeszcze raz, i jeszcze raz.
    Po kilku następnych razach pada wycieńczony obok Kapturka. Czerwony Kapturek unosi się na łokciach i spokojnie pyta:
    - Wilku, masz ty chociaż zaświadczenie, że nie jesteś chory na aids?
    - Pewnie, że mam!
    - No to możesz je podrzeć...

  • Jak królewna Śnieżka budzi

    Jak królewna Śnieżka budzi 7 krasnoludków?
    - 7UP!

  • Małgosia mówi do Jasia Wczoraj

    Małgosia mówi do Jasia:
    - Wczoraj widziałam w lesie krasnoludka, który stał na głowie i pił kozie mleko. Nie wydaje ci się to dziwne?
    - To rzeczywiście dziwne, bo niby skąd w lesie wzięło się kozie mleko?...