O małżeństwie

  • Nowy model

    Żona do męża:
    - Jak wygrasz w lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co ty na to?
    - A co byś powiedziała, gdybym za tę kasę zrobił tuning naszego Tico?
    - No co ty? Po co będziesz ładował kasę w starego grata, jak możesz mieć nówkę sztukę?
    - Cieszę się, że mnie rozumiesz.

    100% 8
  • Tristan i Izolda

    Kowalscy postanowili pójść do opery. Kiedyś w końcu trzeba... Ubrali się odświętnie w garnitur i suknię wieczorową. Ustawili się po bilety w kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia:
    - Tristan i Izolda. Dwa poproszę...
    Kowalski jest następny:
    - Zygmunt i Regina. Dla nas też dwa...

    100% 11
  • Żona do męża

    - Kochanie, jakie lubisz kobiety, ładne czy inteligentne?
    - Ani jedno, ani drugie. Tylko Ty mi się podobasz!

    100% 18
  • Wygrana w lotto

    - Jak wygrasz w lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co ty na to?
    - A co byś powiedziała, gdybym za tę kasę zrobił tuning naszego Tico?
    - No co ty? Po co będziesz ładował kasę w starego grata, jak możesz mieć nówkę sztukę?
    - Cieszę się, że mnie rozumiesz.

    92% 25
  • Wraca mąż do domu i od progu woła

    Wraca mąż do domu i od progu woła do żony:
    - Rozbieraj się i do łóżka!
    Żona nieco zdziwiona, 20 lat pożycia i nigdy się tak nie zachowywał...
    Zaciekawiona wyskoczyła z fatałaszków i do wyrka. Mąż też raz-dwa pozbył się ubrania, wskakuje do łóżka, nakrywa żonę i siebie kołdrą, razem z głowami i pokazuje:
    - Patrz! Zegarek kupiłem! Fluorescencyjna tarcza!

    100% 13
  • Co racja, to racja

    Stoi facet na parapecie na dziewiątym piętrze.
    - Zaraz wyskoczę!
    Żona:
    - Przestań, idioto, opanuj się! Ja Ci doprawiłam rogi, a nie skrzydła.

    100% 23
  • Świeżo wyciśnięty!

    Wraca pijany mąż do domu i mówi do żony:
    - Pić! Daj mi jakiegoś soku!
    Żona nalewa mu szklankę soku z kartonu. Mąż bierze szklankę do ręki i mówi:
    - Nie! Nie taki! Chcę świeżo wyciśnięty!
    Żona odbiera mężowi szklankę. Wylewa sok na stół. Wyciera go szmatą. Zawartość szmaty wyciska do szklanki i podaje mężowi.
    - Masz. Świeżo wyciśnięty!

    93% 30
  • Strasznie się zaniedbałam

    - Jestem załamana swoim wyglądem, strasznie się zaniedbałam, przytyłam…
    – Głowa do góry.
    – To miłe, że wciąż mnie wspierasz.
    – Nie o to chodzi – głowa do góry, twój podbródek jest w zupie.

    90% 20
  • Wraca żona do domu i widzi kartkę na drzwiach:

    Wraca żona do domu i widzi kartkę na drzwiach:
    - Sprzedam żonę za 360 zł.
    Mówi do męża:
    - Czyś Ty zwariował, mnie sprzedasz i to za 360 zł, skąd to wziąłeś?
    - Wiesz, 80 kilo wagi razy 2 zł, kilo żywca plus 200 zł obrączka.
    Na drugi dzień mąż wraca i widzi kartkę:
    - Sprzedam męża za 1, 10 zł.
    Mąż zdenerwowany mówi:
    - Ja wszystko rozumiem ale za 1, 10? Skąd to wzięłaś?
    - 2 jajka po 0, 30 zł i rurka bez kremu po 0, 50 zł

    98% 61
  • Mężczyzna wraca do domu

    Mężczyzna wraca do domu i widzi taki oto obrazek: pięcioro dzieci szaleje, umorusane, mieszkanie wygląda jakby przeszło przez nie tornado, zabawki i ciuchy porozrzucane, telewizor wyje, pies szczeka, gazety porozrzucane...
    A w kuchni... Lepiej nie mówić, jedzenie na podłodze, na kuchence spalone garnki, w zlewie stosy naczyń, brudna podłoga, drzwi od lodówki otwarte...
    Mężczyzna szuka żony, gdy znalazł, ona go pyta z uśmiechem, jak minął mu dzień. On patrzy na nią i pyta zdezorientowany:
    "Co tutaj dzisiaj się wydarzyło?".
    Żona na to: "Wiesz, każdego dnia, gdy wracasz z pracy do domy, pytasz, co ja robiłam przez cały dzień?".
    "Tak" - potakuje mąż.
    Na co zona: "No właśnie, to dzisiaj nic nie zrobiłam".

    100% 29
  • Stoperan

    Wraca mąż ze sklepu do domu. Żona widzi jak wyjmuje z reklamówki cztery opakowania stoperanu i krzyczy do męża:
    -No chyba cię posrało!

    100% 11
  • Pasja żony

    Żona odkryła w sobie pasję śpiewania. Dołączyła do chóru kościelnego. Tak jej się spodobało, że ćwiczyła wszędzie: w łazience, przed pójściem do łóżka, po przebudzeniu, w kuchni, podczas oglądania telewizji, w czasie śniadania. Za każdym razem, po chwili jej śpiewu mąż wstawał i wychodził na ganek pod pozorem czegoś do zrobienia. Żonę to bolało i ze złością powiedziała:
    - O co chodzi? Nie lubisz, jak śpiewam, kochanie?
    Mąż na to:
    - Och, kotku, uwielbiam twój śpiew, ale po prostu chcę, żeby sąsiedzi mieli pewność, że cię nie biję.

    100% 17