Inne

  • Przedszkolaki

    Wychowawczyni w przedszkolu, podczas zebrania, zwraca się do rodziców:
    - Ja tam nie wnikam, czym się państwo zajmują w weekendy, ale w poniedziałek podczas śniadania, wszystkie dzieci stukają się kubeczkami z mlekiem.

  • Sankcje

    – Tato, co to są "sankcje"?
    – Twoja matka zabrania ci oglądać horrory? To są sankcje.
    – Tato. A babcia zabrania dziadkowi pić. Czy to też są sankcje?
    – Nie, synu... To jest embargo.

  • Zaraz

    – Co to jest "zaraz"?
    – To jest taka wielka bakteria.

  • Boje

    – Halo, proszę pani! Proszę nie wypływać poza boje!
    – To nie są boje, kretynie! Ja na wznak pływam!

  • Depresja, schizofrenia, narkomania – jak odróżnić.

    Depresja jest wtedy, gdy wczesnym rankiem, wstając do pracy, namawiasz kota, aby poszedł zamiast ciebie.
    Schizofrenia jest wtedy, kiedy kot do tej roboty idzie.
    Narkomania jest wtedy, kiedy jest jak wyżej, chociaż nie masz kota.

  • Dwóch podróżujących pociągiem.

    –  Niech pan zamknie drzwi –  mówi jeden – bo dziś mróz.
    –  A jeżeli zamknę drzwi, to czy dziś będzie upał?

  • Spacer

    Dziewczyna do chłopaka podczas walentynkowego spaceru:
    - Ach, jaki piękny wieczór, aż się chce odetchnąć pełną piersią!
    - No, cóż, trudno, oddychaj tym co masz.

  • Grabarze

    Kopiemy sobie świeży grób na cmentarzu, a alejką obok przechodzi starsza para.
    - Przepraszam, czyj to będzie pogrzeb? – pyta kobieta.
    Kolega, rozgląda się na boki i mówi:
    - Jeszcze nie zdecydowaliśmy.

  • Turysta z Teksasu,

    kręcąc głową, spogląda na wieżę Eiffla.
    – Jestem w Paryżu już szósty raz, a tym Francuzom jeszcze nie udało się dowiercić do ropy.

  • Rozporządzenie

    w sprawie określenia nowych tytułów podatkowych podatku dochodowego od osób fizycznych.

    1) Panny cnotliwe – podatek od luksusu, 10 %  
    2) Panny niecnotliwe – podatek od użyteczności publicznej, 10 %  
    3) Stare panny – podatek od nieużyteczności publicznej, 20 %  
    4) Prostytutki – podatek dochodowy, 15 %  
    5) Mężatki – podatek obrotowy, 8 %  
    6) Cichodajki – podatek od ruchomości, 18 %  
    7) Żonaci z wdową posiadającą dziecko – podatek spadkowy, 12 %  
    8) Kobiety w okresie – podatek VAT:  
    a) 7 dni, 22%  
    b) 9 dni, 40 %  
    c) 22 dni, 100 %  
    9) Stare babcie – podatek od nieruchomości, 10 % podstawy emerytury  
    10) Nosiciele wirusa HIV – podatek od darowizn, 25 %  
    11) Panny w mini – podatek od widowiska, 80 %  
    12) Spółkujący w krzakach – podatek leśny i gruntowy, 45 %  
    13) Spółkujący w samochodzie – podatek drogowy, 25 %  
    14) Teściowe – podatek od nakładów zbędnych, 50 %  
    15) Kobiety w ciąży – podatek od wartości dodanej, 80 %  
    16) Małżeństwa – podatek za użytkowanie wieczyste, 450 %  

    W związku z koniecznością natychmiastowego i właściwego wprowadzenia w życie powyższych przepisów karze podlegają:  

    1) Wdowcy – za zniszczenia mienia społecznego, 60 %  
    2) Bezdzietne mężatki – za sabotaż, 75 %  
    3) Panny z dzieckiem – za prowadzenie działalności bez wpisu do rejestru, 100 %  
    4) Kawalerowie – za kłusownictwo, 75 %  
    5) Rozwodnicy i rozwódki – za dezercję, 85 %  
    6) Panny mówiące, że to pierwszy raz – za składanie fałszywych zeznań, 40%  
    7) Cnotliwe kobiety pow. 18-go roku życia – za nieterminowe świadczenia, 30 %

  • Przychodzą Indianie do szamana

    i pytają:

    – Jaka będzie w tym roku zima?
    – Będzie bardzo mroźna. – odpowiada szaman.

    Indianie cały rok zbierają chrust. Niepotrzebnie, bo zima była całkiem ciepła. Na drugi rok znowu się pytają:

    – Jaka będzie w tym roku zima. Tylko się nie pomyl.
    Szaman odpowiada:
    – Będzie strasznie zimna.

    Indianie znowu cały rok zbierali chrust. Po raz drugi niepotrzebnie. Za trzecim rokiem wkurzeni Indianie dali szamanowi ultimatum: albo poda dobrą prognozę, albo będzie musiał odejść. Wystraszony szaman idzie do stacji meteorologicznej i pyta:

    – Jaka w tym roku będzie zima?
    – Bardzo mroźna.
    – A skąd o tym wiecie?
    – Bo Indianie od dwóch lat chrust zbierają.

  • Przychodzi syn że szkoły

    😂😂😂Przychodzi syn ze szkoły:
    - Tato, pani od matematyki chce się z tobą spotkać.
    - A co się stało?
    - Ona mnie pyta ile jest 7 razy 9. Odpowiadam, że 63. Ona mnie pyta ile jest 9 razy 7. Odpowiedziałem: Do ch*ja, co za różnica?
    - Rzeczywiście, co za różnica... Dobrze, zajdę do niej.
    Następnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
    - Tato, byłeś już w szkole?
    - Jeszcze nie.
    - Jak pójdziesz, zajrzyj jeszcze do WF-isty.
    - Po co?
    - W trakcie gimnastyki kazał mi podnieść lewą rękę. Podniosłem. Potem prawą. Podniosłem. Potem poprosił podnieść lewą nogę. Podniosłem. A teraz - mówi - podnieś i prawą nogę. Ja mu na to: Co, mam na chu*u stanąć?
    - No tak, rzeczywiście... Dobrze, zajdę i do niego.
    Kolejnego dnia syn znowu wraca ze szkoły:
    - Tato, byłeś już w szkole?
    - Jeszcze nie.
    - To już nie chodź. Wyrzucili mnie.
    - Co ty mówisz? Dlaczego?
    - Wezwali mnie do dyrektora, wchodzę do gabinetu, a tam siedzi nauczycielka matematyki, WF-ista i pani od polskiego...
    - Pani od polskiego? Na ch*j tam ona przyszła?
    - Właśnie tak zapytałem...