Inne

  • Mieciu jakbym się przespał z Twoją

    - Mieciu, jakbym się przespał z Twoją żoną, to byśmy byli szwagry czy swaty?
    - Wtedy to byśmy byli kwita.

  • Co lepsze?

    W pociągu o przedziału w którym podróżował ksiądz wchodzi rabin,
    grzecznie się przywitał i zajął miejsce naprzeciw księdza.
    Chwilę podróż przebiegała w milczeniu w końcu ksiądz zagaił z małą złośliwością:
    – u was ciągle jest nakaz jedzenia tylko mięsa koszernego?
    – noo tak - przyznał rebe,
    – na a nie było pokusy by spróbować coś ”nieczystego”,
    – z przykrością muszę się przyznać że zdarzyło mi się zgrzeszyć – odparł rabin,
    Chwilę podróżują w milczeniu. Tym razem ciszę przerywa rabin:
    – a czy wy księża dalej macie nakaz życia w celibacie?
    ¬– tak ale przytrafił mi się grzech nieczystości – z lekkim uśmiech mówi ksiądz uprzedzając pytanie rabina,
    – i co lepsze niż wieprzowina – z błyskiem złośliwości w oku pyta rabin

  • Dziadku, jak Ty babcię poznałeś?

    Wnuk mówi do dziadka.
    - Kiedyś to mieliście źle. Nie było Internetu, komórek, czatu ani Gadu-Gadu...
    Jak Ty babcię poznałeś?
    - No, jak nie było? Wszystko było - odpowiada dziadek.
    - Nie rozumiem - mówi wnuczek.
    - No, przecież babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły, to ja stałem na czatach, wychodziłem z babcią na gadu-gadu, a jakby nie komórka, to Ciebie i Twojego ojca nie byłoby na świecie.

  • Kamasutra.

    Brat do brata:
    – Brałeś książkę z Kamasutrą?
    – Nooo... brałem.
    – A dorysowywałeś w niej coś?
    – Nooo... chyba tak.
    – To teraz idź i rozplącz starych!

  • Co mówi tirówka

    Co mówi "tirówka" na pożegnanie kierowcy?
    - Bądź zdrów!

  • Przychodzi facet do apteki i pokazuje

    Przychodzi facet do apteki i pokazuje dłoń do "okienka"
    -słucham pana?
    -pięć...
    -no,ale co pięć?
    -pięć tabletek na potencje,dziś przychodzi do mnie 5 zajebistych lasek i będę rżnął całą noc....
    ...Aptekarz ze zdziwieniem sprzedał towar.Następnego dnia pojawia się ten sam klient i tym razem pokazuje dwie dłonie.
    -hehe,dzisiaj pewnie 10 tabletek na potencje?
    -nieee jakąś maść na odciski bo nie przyszły....

  • Zajączek i Miś na motorze

    Jedzie misio motorkiem, spotyka zajączka.
    - Chcesz się przejechać?
    - No oczywiście.
    Jadą 40/h, 50/h, 60/h.
    Misio poczuł ucisk i mokro:
    - Zajączku zsikałeś się?
    - Tak, jechałeś bardzo szybko.
    Zajączek aby się odegrać pożyczył jeszcze szybszy motorek.
    - Chcesz się misiu przejechać?
    - No jasne.
    Jadą 60/h, 70/h, 80/h.
    Zajączek poczuł ucisk i mokro:
    - Zsikałeś się misiu?
    - Tak jechałeś bardzo szybko.
    - To zaraz się zesrasz bo nie dosięgam hamulca.

  • Zamiana stron

    Wchodzi gościu do baru, a za ladą czarnoskóry barman, i mówi:  
    - Dawaj piwo, głupi murzynie
    - Proszę mnie nie obrażać, co pan by zrobił, jakby był w mojej sytuacji
    - To chodź się zamienimy
    Jak powiedzieli, tak zrobili, gościu zamienił się z Barmanem.
    Czarnoskóry, wchodzi i mówi:
    - Dawaj browara, głupi białasie
    - Czarnuchów nie obsługujemy!

  • Młoda śliczna sekretarka w pierwszym

    Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.  
    - Mogę ci w czymś pomóc?
    - Pokaż mi jak to działa.  
    Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.  
    - Bardzo ci dziękuję! A którędy wychodzą kopie?

  • Słoneczko Tak kotku? Zrobisz

    - Słoneczko...
    - Tak, kotku?
    - Zrobisz śniadanie, rybko?
    - Oczywiście, skarbeńku.
    - Jajeczniczkę, rybko?
    - Ze szczypiorkiem, pieseczku.
    - Ale na masełku, zabciu?
    - Nie może byc inaczej, misiu.
    - Myszko... przyznaj się !! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię...

  • Szpital

    Gdzie w szpitalu odbywają się imprezy?
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    W izbie przyjęć.

  • Gliniarz zatrzymuje samochód

    Środek nocy. Gliniarz zatrzymuje samochód:
    - Wie pan, jakimi zakosami jedzie pański samochód?
    - Panie władzo, przepraszam. Wypiłem pół litra...
    - To jeszcze nie powód, żeby dawać żonie prowadzić!