,,Mięso" cz. 14
Cz. 14 Staruszka w zielono-bordowej podomce podeszła pod drewniane drzwi. Tuż przed zapukaniem poprawiła sobie chustę na głowie i mocniej ścisnęła ją z tyłu głowy. Jej ...
Cz. 14 Staruszka w zielono-bordowej podomce podeszła pod drewniane drzwi. Tuż przed zapukaniem poprawiła sobie chustę na głowie i mocniej ścisnęła ją z tyłu głowy. Jej ...
,, Każdy dzień to naczynie, które można napełnić tyloma sprawami.’’ Johann Wolfgang Goethe Rozdział osiemnasty Gdzie szukać winy? Tata bardzo spokojnie, choć lekko ...
Cz. 16 Cześć… Witaj… Po prostu ty… Tym razem zacznę od przeprosin. Może nazbyt gwałtownie cię ostatnio potraktowałam i teraz nie będziesz się chciał do mnie ...
Cz. 28 Ej! Czy ty żyjesz jeszcze??? W ogóle się do mnie nie odzywasz. Ile to mogę dać tobie podpowiedzi, abyś mnie w końcu odnalazł? Piszę i piszę, a ty nic. Byś mógł ...
Cz. 11 Czemu nie odpisujesz? Czy nie obchodzi cię w ogóle to, co się ze mną dzieje? Przecież mogę być teraz chora. Albo ktoś mógł mi zrobić krzywdę. Mogłam być ...
Cz. 43 Tydzień, po dość obfitej dostawie mięsa, lekko podenerwowana kobieta dzwoni do swojego dostawcy. - Kiedy będzie towar?- Pyta, bo zwykłe mięso od kurczaka, czy innego ...
Z piskiem opon samochód zatrzymał się niedaleko wysiadającego ze swojego pojazdu Adama. Siedzący za kierownicą mężczyzna uważnie przyglądał się każdemu ruchowy ...
Cz. 7 Drogi Ktosiu Sorki, że cię nie uprzedziłam, iż nie jestem cierpliwa. Choć, byś może spodziewałeś się tego, że zacznę swoje małe śledztwo już przed ...
Świat zaczął gnić od fundamentów. Nocą nad Polską unosiła się duszna, żółtawa mgła, która zżerała płuca i oblepiała ulice jak lepki pot. Wisła, niegdyś duma ...
Cz. 20 Witaj. Niestety nie stać mnie na entuzjazm, bo ostatnio coś straciłam humor. Nie mogę znieść widoku niektórych ludzi. Już samym wyglądem sprawiają, że nóż mi ...
Cz. 24 Mężczyzna rozgląda się po pokoju i z zadowoleniem zatrzymuje przed łóżkiem pewnej dziewczyny. Szacuje ją na jakieś dwadzieścia parę lat. Ona śpi z nich ...
Piątek 3 Kwietnia Dzisiaj po raz pierwszy mąż nie odezwał się do mnie słowem. Przyjechał z pracy i najzwyczajniej w świecie mnie olał. Nie było ani buzi na dzień dobry ...
-Przepraszam, że przeszkadzam.-powiedział ochroniarz wchodząc do wykładanej chropowatą, ciemno szarą wykładziną sali konferencyjnej, w której mieścił się główny ...
Cz. 74 Już drugi dzień Kućko leżał w łóżku. Nie miał siły się podnieść, ani też nie chciał, aby synowie sadzali go na wózku. Starość bardzo go dobijała, a w ...
Tradycyjnie dociskał mocno, nie bacząc, czy nie namierzy go policja. Był bardzo zły, ale i zmęczony całą tą szopką. Dziewczyna znów obserwowała go nieprzychylnie, ale ...