Dramaty - str 115

  • Empiria — rozdział 27

    — O mój Boże! — jęknęłam zachwycona, gdy wysiedliśmy z autobusu i pokonaliśmy kilkaset metrów, które dzieliły nas od domku. — Dlaczego od razu nie powiedziałeś ...

  • Umrzeć

    Umrzeć kiedyś przyjdzie mi pośród kwitnących róż cierpienia. Agonia goni czas, śmierć jak nieprześcignięty gepard szarpie me ciało niczym bezbronną sarnę ...

  • Granica Rozdział 1

    Druga część opowiadania "Anastazy" Unoszę kieliszek do ust. Wypijam jego zawartość z teatralnym skrzywieniem. Chłopak obok mnie podaję mi od razu drugi. Wypijam ...

  • Anastazy Rozdział 1- Uratowany

    Rozdział 1 "Nigdy nie mów nigdy" Słabe bicie mojego serca zagłusza huk. Slysze ciężkie kroki i chyba krzyki, ale czyje? Z trudem biorę głęboki wdech, bo wiem ...

  • Powiedziałam, dobranoc, mojemu życiu #3

    Już po chwili żałowałam powrotu do pokoju, gdy poczułam jak znowu robi mi się duszno, a do tego oblały mnie poty. Miałam też wrażenie jakbym dłonie wyciągnęła, ja ...

  • Anastazy Rozdział 2- Pomiedzy jawa a snem cz.1

    Rozdział 2 cz.1 "Nikt nie jest zawsze silny, to tylko pozory" Czuje bolesne ukłucie. Wyrywam ramie z silnego uścisku, a z mojego gardło wyrywa się coś co mogłoby ...

  • Anastazy Rozdział 3

    "Wszyscy idioci czują się bezpieczni. Właściwie tylko idioci czują się bezpieczni." Obserwuje drzewo za oknem. Wiatr smaga drobnymi gałązkami we wszystkie ...

  • Anastazy Rozdział 4

    "Dom jest tam, gdzie chcą, żebyś został dłużej" ~Anastazy~ Miało być łatwiej. Każdej nocy marzyłem o tym momencie. Dom, mój pokój, wygodne i ciepłe ...

  • Drabble – Byłaś...

    Byłaś... Byłaś moim oczkiem w głowie, moją muzą, moim skarbem... Byłaś zawsze, gdy Cię potrzebowałem. Po prostu byłaś, i to mi wystarczało. A teraz? Pustka. Nie ...

  • Zakręty losu #67

    – Przyjdziesz jeszcze do mnie? – zapytała Betty, obejmując Lilly. – Tak – krzyknęła rozentuzjazmowana dziewczynka, przytulając się do nogi staruszki. David ...

  • Anastazy Rozdział 5

    "Trzymaj głowę nisko, a gardę wysoko. Zawsze bądź o krok do przodu. Przeżyj jeszcze jeden dzień”. - To było świetne! Uważam, że na poważnie powinieneś ...

  • Pod niebem Zazzawi - 1

    I – Czas dorosłych smakraczy Powietrze lat 80. w mieście, nawet to stojące nad dachami, miało specyficzny ciężar. Było przesiąknięte zapachem węgla, wilgoci i czegoś ...

  • Pod niebem Zazzawi - 2

    II - Codzienność Upalne powietrze leniwie przemykało przez otwarte okno chatki, niosąc ze sobą zapach suchej ziemi, dymu z odległych ognisk i oszałamiającą słodycz ...

  • Pod niebem Zazzawi - 3

    III – Chirurg bez serca Andrea Rossi stał pod bezlitosnym blaskiem słońca Zazzawi, upał był jak fizyczny ciężar, który przygniatał mu ramiona, odzwierciedlając ...