Z przyjaźni do miłości cz.2

Z przyjaźni do miłości cz.2Wyszłam z klasy trzaskając drzwiami. Nie chciałam dłużej zostawać w szkole więc uznałam, że zrobię sobie wolne. Jak pomyślałam tak też zrobiłam. Szłam po schodach na parter. Gdy doszłam do szafek zaczełam się przebierać. Właśnie zamykałam szafkę i już chciałam się podnieść gdy nagle ktoś powiedział mi do ucha, , Cześć Tosia, , . Momentalnie podniosłam się i uderzyłam tego kogoś prosto w nos. Odwróciłam się i zobaczyłam jego. Mojego najlepszego przyjaciela Kubę. Był meega przystojny. Zamyśliłam się.
- Ałł a to za co?! - Usłyszałam jego głos i dopiero wtedy uświadomiłam sobie co się stało.
- O matko Kuba, przepraszam bardzo! Ja nie chciałam ale mnie wystraszyłeś! Boli cię bardzo?
- Niee tylko troche. Gdzie się wybierasz? Nie masz czasem lekcji?
- Nooo właśniee..  
- O co chodzi? Co znowu zrobiłaś?
- Ja?! Nic! To wszystko przez Olgę.. Stresowałam się jak zwykle na sprawdzianie z matmy i stukałam długopisem w ławkę, żeby się skupić i wtedy ona powiedziała, że mam się ogarnąć, bo jej to przeszkadza, więc odpowiedziałam, że nie przestane. Nauczyciel to usłyszał i wyrzucił mnie z klasy, no to..
- Czekaj czekaj wyrzucił cię z klasy?!
- Noo. Nie wiem o co mu chodziło. Ale już późno muszę spadać, bo babcia myśli, że jestem na lekcjach. Pa!
- No trzymaj się!

15 min później

- Babciu!! Już jestem!
- Już? A co tak wcześnie kochanie?
Opowiedziałam jej całą historię z początku była zła, ale wiedziała, że od pierwszej klasy podstawówki miałam z nią problemy.  
- Planowałam, że będziesz dopiero za cztery godziny. I umówiłam się na herbatę z panią Iwonką. Poradzisz sobie w domu?
- Babciu przecież nie mam już sześciu lat. Jasne, że sobie poradzę!
- Ok. To ja już idę narka jak to mówi dzisiejsza młodzież. - Dodała ze śmiechem. Achh ta moja kochana babcia. Gdy wyszła zamknełam za nią drzwi i rozsiadłam się przed telewizorem. Ledwo zdążyłam usiąść już dostałam esms-a., , Hej Tośka tu Kuba. Masz czas się teraz spotkać? Odpisz szybko, , ohhh, a już planowałam sobie posiedzieć w domku no trudno. Wstałam, ubrałam się, zamknełam dom i odpisałam, , Pewnie a gdzie?, , . Długo nie musiałam czekać na odpowiedź, , Czekam w parku, , .  

C.D.N

Myśle, że wyszło lepiej xD. Dzięki za wszelkie uwagi kochani. Krótkiee wiem ale jest już późno, a jutro szkoła

Ahrii

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 457 słów i 2421 znaków.

4 komentarze

 
  • Gabi14

    O wiele lepiej, ale perfekcyjnie nie jest :) Zawsze wiem, co dobre :PP

  • Misiaa

    Fajne nawet. Czekam na dalsze części ;)

  • nati

    Ciekawe ciekawe :)  idziesz w gajny kierunku czekam co bedzie dalej

  • Arni

    umÓwiłam umÓwiłam umÓwiłam  <za karę napiszesz to 100 x w zeszycie>. Tak masz rację może i krótkie, a jednak wyeliminowałaś to wszystko co nie podobało mi się poprzednio. Gratuluję i czekam na kolejne, OFC łapka w górę :)