Miłość w Czasach Rewolucji - Rozdział 2: Spotkanie z przeznaczeniem
Łódź, miasto przemysłu i nadziei, tętniła życiem o poranku. Ulica Piotrkowska, otoczona eleganckimi kamienicami i sklepami, była świadkiem codziennego zgiełku ...
Łódź, miasto przemysłu i nadziei, tętniła życiem o poranku. Ulica Piotrkowska, otoczona eleganckimi kamienicami i sklepami, była świadkiem codziennego zgiełku ...
Na lotnisko dotarliśmy bardoz szybko. Pocałowałam Joe na pożegnanie. - Kocham cię, zadzwonię kiedy wyląduję – powiedziałam. Widziałam jak pojedyncza łza spływa po ...
-Może dlatego, że mu się nudziło. Nie chce robić sobie nadziei. Przecież jestem jak każda inna dziewczyna. Niby czemu miałabym mu się podobać? Nie mam jakiś ...
Następne dni w szkole mijały spokojne kłótnie z Dawidem i przyjemne rozmowy z Kubą. Polubiłam tą szkołę nawet kłótnie z Dawidem stały się z czasem przyjemne. Dzisiaj ...
Miesiąc później. Po długim locie wysiadłam z samolotu. - Hej! – wrzasnęłam. Selena podbiegła do mnie - Dem! – rzuciła mi się na szyję. Zachichotałam. – Masz ...
Często też na siebie zerkali. Cieszyłam się, że Magda w końcu z kimś kręci. Często narzekała, że nikomu się nie podoba i nikt jej nie chce. Ale to oczywiście była ...
Siedziała w swoim ulubionym fotelu z kubkiem gorącej czekolady. Okryta była miękkim i pachnącym kocem. Praktycznie każde wieczory spędzała czytając swoją ulubioną ...
Pieniądze szczęścia nie dają. Od dziecka byłam karmiona tym kłamstwem przez rodziców i dziadków. Wierzyłam w to, ale kiedy obudziłam się dziś rano, dotarło do mnie, w ...
- Dziękuję za pyszną kolacje. - uśmiechnął się i odsunął się po czym położył talerz na biurku. - Mogę wziąć prysznic? - zapytał a ja podnosząc się z łóżka ...
7 lat wcześniej... - Oddaj ją! - wrzasnęłam zapłakana na głównym placu za moim nowym, znienawidzonym już, domem. Przede mną na trawniku stały dwie małe, brązowookie ...
- C-co? – wydukałem. - Pocałuj mnie Justin, proszę.. – poprosiła po raz kolejny, a ja bez dłuższego namysłu, położyłem dłonie na jej buzi i złączyłem nasze usta ...
Gdańsk 8 styczeń 2018 W niewielkim mieszkaniu na Gdańskim Chełmie panowała cisza.Dochodziła godzina 18-ta a Patryk dopiero próbował wstać z łóżka. Wczoraj wrócił z ...
Szłam przyspieszając kroku. Chociaż byłam w samym środku nowojorskiego lotniska, nie czułam się bezpieczna. Chyba tak naprawdę nigdy nie byłam bezpieczna i obawiałam ...
Obudził mnie rano kac. Głowa pękała, a w ustach miałam Saharę. Miałam ochotę cały dzień zostać w łóżku, zakopać się pod kołdrą i zniknąć. Niestety, nie ...
- Do dobra. Mów, młoda, o co chodzi! - powiedziała Marta niespodziewanie, wchodząc dwa dni później do pokoju Asi. - O, kurwa! Ale misiek! - pisnęła, widząc prezent od ...