Życie trudne jest cz. 17
W pierwszy dzień świąt wyglądała znacznie lepiej. Wstała, jako pierwsza uśmiechając się czule widząc ubraną choinkę z prezentem pod nią. Zerknęła na niego i niemal ...
W pierwszy dzień świąt wyglądała znacznie lepiej. Wstała, jako pierwsza uśmiechając się czule widząc ubraną choinkę z prezentem pod nią. Zerknęła na niego i niemal ...
Zanim się położył wybrał jeszcze numer Marty. Dwa razy odrzuciła połączenie, ale po chwili odpisała, ze nie ma teraz ochoty na rozmowę. W ten sposób upewnił się ...
29 marca 2008r. przeokropnie wspominam tą datę. A było to tak.. Pewnie z mojego poprzedniego opowiadania "mega wpadka w windzie" poznaliście moje dwie najlepsze ...
Wiki żyje. I śpi. Jest zaintubowana. Tak właśnie nazywa się to, gdy ktoś ma tą rurke. Przeniesiono ją do Polski. Właściwie przetransportowano, bo leciała helikopterem ...
Dyszał. Biegł, co chwila trącając stopami gruz lub odłamki metalu. Białowłosy, z naciągniętym czarnym kapturem na głowę, uciekał. Ale przed czym? A może przed kim? ...
Reszta lekcji minęła, o dziwo, spokojnie. Julita z grupką swoich koleżanek niczego nie robiły, oprócz posyłania mi zawistnych spojrzeń... i w zasadzie dlatego trochę się ...
Patrzyłam wprost na świecę stojącą przede mną. Ogień tlił się tak powolnie, jakby zaraz miał zasnąć... Odejść. To piękne, ile radości i smutku jednocześnie w ...
Do domu Wiktora dotarliśmy gdy było już zupełnie ciemno. Wędrówkę przebyliśmy w zupełnej aczkolwiek komfortowej ciszy. Podobno właśnie przez takie milczenie poznaje ...
Cały czas z tyłu głowy miałam to, że najbardziej w sytuacji z zagajnika sprzed kilkudziesięciu minut podniecało mnie to, że zostałam zdominowana i byłam całkowicie ...
Przez chwile stałam jak wryta, nie do końca rozumiejąc, o co chodzi. Pierwszą myślą, jaka przyszła mi do głowy było to, że to jakaś prowokacja, a ja razem z Sylwią ...
Dwa tygodnie później. Weszłam do klasy Joe. Zobaczyłam go przytulającego jakąś kobietę. Zatrzymałam się. - Um, przeszkadzam w czymś? - zapytałam sarkastycznie ...
Rozdział 2. Te kilka dni minęło jak szalone, nie robiłam nic innego niż spędzanie czasu z rodziną i szykowaniem się do wyjazdu. Miałam jeszcze trochę papierkowej roboty ...
- Wszystko w porządku? - spytał blondyn. Uważnie jej się przyjrzał. - Scorpius się obudził. - kobieta wyplątała się z silnych ramion narzeczonego i udała się do ...
Widziałem w jej oczach chęć powiedzenia, ale uciszyłem ją gestem pokazującym drogę do jej pokoju. Szczerze? Sam nie wiem czemu jej nie obudziłem i nie zapytałem gdzie ...
Byłam ja i mój przyjaciel (X), Przyjaźniliśmy się Jakieś 5 lat, ja X i mój jeszcze jeden kolega(Y), ale go ominę bo on nie ma związku ze sprawą. Chodziliśmy do jednej ...