Wspomnienie. Prolog
Dopalając papierosa patrzę tępo przez okno. Obraz kolejnego deszczowego dnia napawa mnie melancholijnym nastrojem. Przyglądając się ludziom biegnącym do domów by uchronić ...
Dopalając papierosa patrzę tępo przez okno. Obraz kolejnego deszczowego dnia napawa mnie melancholijnym nastrojem. Przyglądając się ludziom biegnącym do domów by uchronić ...
Ale co robię? – pomyślała wystraszona. Nie wiedziała, co o tym myśleć. Krzyk Roxy był szorstki i pretensjonalny, lecz zarazem pełen bólu i cierpienia. A może nie? Za ...
– Ej, stary, ona chyba naprawdę ma na ciebie parcie. O co jej chodzi? Frozi i ty na randce? Jakoś sobie tego nie wyobrażam – zaśmiał się Kuba, gdy tylko Daria zniknęła ...
Dzwonek zadzwonił, gdy weszła na piętro. Na korytarz wyległ tłum, lecz jej klasa nadal nie opuszczała sali. Przystawiła ucho do drzwi i usłyszała Cybulską. „Bez ...
Beretti wpadł do salonu i bez cienia wahania, z miejsca rzucił się na ubranego na czarno, uzbrojonego mężczyznę. Drugi, identyczny agresor, przygwoździł Marie Anne do ...
Szymon Siedzę przy stole i jem frytki. Już nawet nie pamiętam, kiedy ostatni raz miałem je w ustach – coś cudownego. Zrezygnowałem z nich w momencie, gdy postanowiłem ...
Dni mijały mi podobnie, rano praca, potem wracałam do jego mieszkania, sprzątałam, jadłam coś, po czym zbierałam się do szpitala. Starałam się poprawić mu humor ...
– Kurwa mać, uciekła? – Trevor natychmiast przeciął Julie pretensjonalnym wzrokiem. – Nie zaszła daleko z tą nogą – odparła spokojnie dziewczyna, kierując się w ...
Cholernie bałam się tego rozdziału, więc jak coś zepsułam, proszę o wyrok w zawieszeniu :D *** – Klara, czy u was wszystko w porządku? Czy twoja mama nie ma jakichś ...
Stanęłyśmy w wyznaczonym miejscu parkingowym dla kibiców i ruszyłyśmy do sklepików tuż przy stadionie, aby zakupić miejsce w sektorze, który miał się znajdować jak ...
Po raz pierwszy od dawna rano poczułem, że faktycznie się budzę, a nie zmartwychwstaję. W nocy nie śniło mi się absolutnie nic, przespałem około osiem godzin pod rząd ...
– To jest tak popieprzone… Kto robi coś takiego? Razem z Valentiną przeglądaliśmy stronę kobiety, od której Clara kupiła pozytywny test ciążowy. W głowie mi się nie ...
Ten sobotni ranek był dokładnie taki sam, jak każdy inny. Obudziłam się dość wcześnie – zegarek wskazywał parę minut po ósmej. Chwilę poleżałam w łóżku ...
Klara nie włączyła telefonu, co zaczynało coraz bardziej martwić szatynkę. – Gdzie Kuba? – zapytała, chcąc odgonić od siebie parszywe myśli. – Leczy kaca. Popił ...
Nicole zaczęła lekko uderzać pięściami w środek moich pleców. - Zobacz, jak byłoby ci ze mną dobrze. Nie musiałbyś używać żadnej prezerwatywy. – przycisnęła ...