Dla JorgDeJoong
Magda jadąc do domu obmyślała swój plan. Na pierwszy rzut wiedziała, że będzie musiała porozmawiać z szefem w firmie następnie z mężem. Gdy dotarła do domu czekała za nią kolacja i zainteresowany Piotr jak wyszedł jej pobyt. Powiedziała kilka okrągłych słów jednak myślami była już u Andrzeja. Na próbę zalotów męża sugerujących seks wykręciła się zmęczeniem i szybko po kąpieli poszła spać.
Następnego dnia długo konferowała z szefem jednak po godzinie wyszła zadowolona. W ciągu dwóch tygodni zostanie przeniesiona na razie na pół roku do oddziału w mieście Andrzeja.
Pozostało jej już tylko odbyć rozmowę z mężem i przekonać go, że to wyróżnienie i szansa dla jej rozwoju.
Nie poszło jej to wcale trudno: Piotr rozumiał sytuację i zgodził się bez większych obiekcji. W nagrodę codziennie uprawiała z nim seks, jednak myślami była wciąż z Andrzejem. Z niecierpliwością odliczała dni do wyjazdu, starają się jak najbardziej maskować swoje zniecierpliwienie wolno upływającymi dniami. W międzyczasie musiała odbyć jeszcze rozmowę z Mariuszem, aby potwierdził, że dopóki nie znajdzie mieszkania zamieszka u niego. Gdy wyjaśniła mu wszystko nie był z tego powodu zachwycony. Starał się ją przekonać aby zastanowiła się co robi i dała sobie spokój z Andrzejem. Nie pomogło to wiele Magda była zdecydowana i Mariusz uległ w końcu ej prośbie.
Noc przed wyjazdem była podniecona jak nastolatka, pożegnalny sex z mężem był dla niej katorgą a mysli krążyły wciąż wokół Andrzeja.
Rano zerwała się przed 7 zrobiła śniadanie i po pożegnaniu z mężem ruszyła do Andrzeja. Pięć godzin później które dłużyły się jej niemiłosiernie znalazła się na stacji benzynowej pod miastem gdzie jak zwykle przebrała się w seksowne ciuszki i nie pijąc nawet kawy pojechała dalej.
Gdy wjechała na podjazd domu serce waliło jej jak młotem, nie zamykając nawet samochodu weszła do domu, gdzie czekał już na nią Andrzej.
- Zapraszamy- szerokim gestem rozłożył ręce – nie mogliśmy się doczekać.
Magda z uśmiechem rzuciła torebkę i podbiegła do Andrzeja wieszając mu się na szyi i obdarzając namiętnym pocałunkiem.
- Jestem kochanie – już teraz będziesz miał mnie na co dzień.
Taką mam nadzieję, a dziś z tej okazji zaprosimy gości Magdo
Po chwili pojawił się Bartek, który przywitał Magdę z uśmiechem i słowami, że w końcu mama się zjawiła.
Magda krzątała się po kuchni aby przygotować uroczystą kolację, która miała być jednocześnie jej kolacją powitalną w domu Andrzeja zorganizowaną dla znajomych. Mieli być zaproszeni wszyscy którzy byli na imprezie w domu nad jeziorem z Robertem włącznie a także Mariusz i jego brat Krzysztof.
Gdy Magda wyrobiła się z pracami, szybko przebrała się i pojechała do kosmetyczki. Zajęło jej to sporo czasu jednak gdy wróciła efekt widoczny dla domowników był powalający. Nie przywiozła ze sobą zbyt dużo ciuchów a Andrzej nie miał ostatnio czasu aby jechać z nią na zakupy, natomiast powiedział, że sama zdecydowanie nie pojedzie bo pewnie kupi coś co nie będzie w jego guście. Musiał więc skompletować kreację z tego co miała, na tapetę poszła rozkloszowana czarna mini, pończochy z pasem, szpilki oraz biała bluzka z dużym dekoltem. uzupełniła to wszystko dużymi kolczykami i bransoletką. Gdy zeszła na dół widziała zachwyt w oczach zarówno Andrzeja jak i Bartka.
No mamuś naprawdę ekstra - nie wytrzymał aby nie wyrazić aprobaty Bartek - jesteś super dupa ojciec wiedział co bierze zaśmiał się.
Kobieta z uśmiechem pogroziła chłopakowi palcem, a teraz macie okazję widzieć jak wystąpię na imprezie, rozumiem, że się podoba ?
- Jeszcze tylko umaluj się – Andrzej uśmiechnął się, i to mocno !
- Tak jest kochanie – ale mam jeszcze godzinkę.
- I zdejmij stanik proszę – będzie bardziej seksownie- niech mi zazdroszczą.
- Cokolwiek zechcesz.
Magda zaczęła rozpinać bluzkę, nie zważając na obecność Barta. Zdjęła ją i podchodząc do Andrzeja powiedziała aby rozpiął jej stanik. Gdy to zrobił ponownie założyła bluzeczkę i obracając się zapytała ?
- Teraz dobrze ?
Zdecydowanie lepiej usłyszała Bartka i zobaczyła uśmiech na twarzy Andrzeja.
- A Ty młody nie masz tutaj głosu – zaśmiała się – tylko Ojciec może się wypowiadać.
- Chyba jednak mam w końcu mieszkamy razem mamo.
- Masz masz – podeszła do Bartka i pocałowało go w policzek – masz mój znawco – uśmiechnęła się – czyli tak może zostać ?
- Oczywiście.
Dobrze a teraz umaluj się i ogarnij trochę stół w sumie będzie 5 osób i my: Robert, Mariusz, Krzysztof , Sebastian, Viki i my z Bartkiem. Pozostali niestety nie dojadą.
- No szkoda polubiłam Dankę i Waldka.
Magda zniknęła w łazience aby po 15 minutach wyjść w ostrym makijażu na ustach i cieniach podkreślających jej oczy. Zabrała się za ogarniecie stołu i gdy kończyła rozległ się dźwięk domofonu.
Andrzej skinął na nią aby poszła otworzyć drzwi, gdy to zrobiła zobaczyła Roberta a za nim Mariusza i Krzysia.
Mężczyźni z zaciekawieniem spojrzeli na wystrojoną i uśmiechniętą Magdę, która szerzej otwierała drzwi zapraszając ich do środka. Gdy znaleźli się w przedpokoju kolejno witali się z nią całując w policzek aby nie rozmazać makijażu. Jedynie Robert nie mógł się powstrzymać aby nie poklepać jej po tyłku.
Gdy weszli do pokoju Magda poprosiła aby usiedli i sama zajęła miejsce pomiędzy Andrzejem i Bartkiem. Przez chwile panowała cisza aż Andrzej powiedział aby gospodyni nalała alko do kieliszków ponieważ chce wznieść toast. Magda podniosła się i nalała Andrzejowi, Bartkowi i chciała nachylić się aby nalać do kieliszków chłopakom jednak Andrzej odezwał się:
- Zrób to kulturalnie, wstań i podejdź do każdego, taki zwyczaj jest w tym domu.
Mariusz z zaskoczeniem spojrzał na Andrzeja jednak nic nie powiedział widząc jak Magda bez słowa sprzeciwu wstaje i podchodzi do Roberta który był najbliżej, a następnie do Krzysztofa i niego. Przy każdym kolejnym kieliszku było to samo, na polecenie Andrzeja Magda wstawała i nalewała alkohol wszystkim Panom, jednak zachowanie Andrzeja stawało się coraz bardziej swobodne. Do niego dołączył też już mocno wcięty syn Bartek, który maślanym wzorkiem gapił się w dekolt Magdy. Gdy tylko Magda wstawała Andrzej poklepywał ją po tyłku i było widać, że nie sprawia jej to problemu. Zmieszanie na jej twarzy wywołały jedynie słowa Andrzeja, który w pewnym momencie stwierdził, że w sumie znajduje się tutaj doborowe towarzystwo ponieważ każdy jak tu siedzi miał okazję pieprzyć jego kochaną kobietę – mówiąc to wstał i pociągnął za rękę Magdę.
- Oficjalnie Wam wiec oświadczam, że od dziś Magda pełni rolę Pani mojego domu , będzie dla mnie jak żona i matka dla Bartka i Viki. Wznieśmy wiec toast za naszą nową drogę życia
Magda – nalej chłopakom !
Gdy zrobiła to Andrzej ponownie wziął ją za rękę i namiętnie pocałował, po czym odwrócił w stronę gości.
- A więc wypijmy za Magdy zdrowie i naszą nową drogę !
Goście wstali i wypili wzniesiony toast, Andrzej jeszcze raz utonął w namiętnym pocałunku z Magdą aby po chwili odesłać ją do kuchni po zakąski. Zrobiła to bez zbędnej zwłoki i za chwilę stół zapełnił się ponownie, Gdy skończyła ponownie napełniła kieliszki i usiadła. Andrzej objął ją ramieniem i zwrócił się do gości.
- Nie dokończyłęm mysli przypominając Wam przed chwilą, że wszyscy mieliście Magdę i nie chcę aby cokolwiek w tej kwestii się zmieniło. Wszyscy byliście i jesteście moimi kolegami i chcę przepraszam chcemy poprawił się spojrzawszy na Magdę i całując ją w policzek aby tak pozostało. Kobieta zdziwiona spojrzała na Andrzeja, jednak nic nie powiedziała ściskając go jedynie mocno za rękę. Andrzej spojrzał na Magdę i ponownie całując ją powiedział.
- Prawda, kochanie, że chcemy aby tak zostało ?
- Tak, oczywiście Andrzeju- tak chcemy.- jej głos był ściszony.
Andrzej sięgnął po alko nalał pół szklanki wódki i podał Magdzie ... wypij !
- Ale nie dam rady Andrzeju !
- Na naszą Nową Drogę – wypij !- jego głos choć łagodny był stanowczy.
Magda wstała i jednym haustem pochłonęła alkohol. Zakrztusiła się ale po chwili uśmiechnęła z grymasem.
- Za nas Andrzeju – powiedziała trochę bełkotliwie odstawiając szklankę.
Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!
2 komentarze
Pumciak
Coś mi się widzi że Magda ma być nie żoną a służącą
JorgDeJoong
@Pumciak ja czuję że nawet nie służącą
Pumciak
@JorgDeJoong i zapłacze za Piotrem
JorgDeJoong
@Pumciak zobaczymy …. Nie wiem jak ty ale ja chętnie poznam ciąg dalszy
Pumciak
@JorgDeJoong ja też
JorgDeJoong
Jestem zaszczycony dedykacją … to opowiadanie ma dla mnie wyjatkowe znaczenie tak jak i znajomość z autorka i nie mogę się doczekać na ciąg dalszy …