Na przerwie - moja fantazja cz. 7

Na przerwie - moja fantazja cz. 7Studenciak zaskakuje swym nietuzinkowym, godnym pozazdroszczenia temperamentem. Mimo epizodu z woźnym, jego pika wciąż była w pełnej gotowości bojowej! Ponownie zostałam ponakłuwana we wszystkie swoje zakamarki…
Pomyślałam sobie – Stało się… i tak pan Henio zrobi swoje… więc cóż mi pozostaje… Moja reputacja i tak legła w ruinie… no chyba, że w jakiś sposób uda mi się przekonać pana woźnego, żeby trzymał język za zębami… Zatem, trudno, jedyne co mi pozostało, to wynieść przynajmniej trochę przyjemności z tej sytuacji… I dać nieco rozkoszy temu dzielnemu żakowi…
A on już ma swoje z dawna skrywane marzenia, które teraz może realizować…
- Od zawsze chciałem się spuścić inteligentnej i eleganckiej pani profesor na jej belferskie okulary!!!
Cóż… po to jestem kobietą… żeby spełniać męskie zachcianki. Ulegle uklękłam przed mym jurnym studentem…
- Zatem spełniaj swe marzenia… moja buzia… twarzyczka… jest do twojej dyspozycji…

8 906 czyt.
100%95
Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyczne, użyła 166 słów i 1015 znaków.

5 komentarzy

Zaloguj się aby dodać komentarze. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Historyczka · 9 lipca

    Panowie... cóż za komentarz: "A woźny nie ma zamiaru się przyłączyć? Marta musi jakoś zawalczyć o swoją reputację przecież?" - jak można tak oceniać porządną nauczycielkę...

  • Historyczka

    Historyczka · 9 lipca

    Panowie... cóż za pomysły... zbałamucić nauczycielkę...

  • nanoc

    nanoc · 8 lipca

    Uwielbiam takie fantazje

  • Jasiek

    Jasiek · 7 lipca · 201440699

    Oj, zdecydowanie pobzykałbym sobie taką uczycielkę na biureczku w salce lekcyjnej. Zostać po lekcjach na zajęcia wyrównawcze albo poprawę sprawdzianu i zbałamucić! To moje marzenie.

  • ja

    ja · 7 lipca · 193428592

    A woźny nie ma zamiaru się przyłączyć? Marta musi jakoś zawalczyć o swoją reputację przecież?
    Pozdrawiam i czekam na więcej, zwłaszcza długich tekstów