Chodź ze mną, przeżyć coś na stałe cz.1
Leżeliśmy na plecach wpatrzeni w sufit i zastanawialiśmy się, co też Bóg najlepszego zrobił, kiedy sprawił, że życie jest takie smutne. Byliśmy parą od 2 lat. Cudowne ...
Leżeliśmy na plecach wpatrzeni w sufit i zastanawialiśmy się, co też Bóg najlepszego zrobił, kiedy sprawił, że życie jest takie smutne. Byliśmy parą od 2 lat. Cudowne ...
Samotna romantyczka, która szuka szczęścia w Internecie, gdzie każdy stara się być kimś innym. Jest tak naiwna czy też ona również, jak inni, wymyśliła nową siebie? ...
Oto Sara:) - To koniec!! - wykrzyczałam mu prosto w twarz Pobiegłam ile sił w nogach by znaleźć się jak najdalej od niego, od zapachu jego bluzy, tych oczu które mnie ...
-Nie bądź jednorazowy - szepnęła, uśmiechem rozpromieniając mój pokój. - Nie jesteś przecież paczką chusteczek ani maszynką do golenia - przysunęła się ...
Gdy kładła się do łóżka miała uczucie deja vu jakby już przeżywała ten sam moment, to samo uczucie. Była tu, gdzie zawsze powinna być, dziecko spało już w najlepsze ...
Mała Lena biega po podwórku z chłopcem niewiele starszym od niej. Był to jej przyjaciel Karol. Śmieją się i turlają po śniegu, który zaczął padać o dziwo latem ...
Uśmiechnęłam się do niego sztywno i znowu zamknęłam oczy. Próbowałam się uspokoić i co teraz było dosyć ważne nie rozpłakać się. Teraz to było tak trudne, jak ...
|PROLOG| Był późny wieczór, dzięki świecącym latarniom wiedziałam którędy mam iść. Gdyby nie to, że uciekł mi autobus już dawno byłabym w domu. Choć miałam ...
Bohaterowie: Blake Rowens Dan Hardy To co przed chwilą zobaczyłam, było jak nóż wbijany coraz głębiej w moje serce. Przecież ja go kocham, a on tak po prostu mnie zdradza ...
Usłyszałam dzwonek do drzwi, Mariusz był tak miły, że to on poszedł otworzyć drzwi -Hej wari...-usłyszałam okrzyk powitania - Ruda chyba pomyliłyśmy domy ...
Wtapia delikatnie swoje smukłe palce w moje długie włosy. Gest staje się niepokojący, kiedy w jego oczach dostrzegam wyraźne zafascynowanie, wręcz ogromne. Takie, które ...
Rozdział 27 Kaari czekała pod biurem przełożonego na spotkanie. Rozglądała się przy tym na boki, czy aby po korytarzu nie kręci się Kaisa? Gdyby tak było, posłałaby ...
Rozłożyłam ręce, czując, jak wiatr prześlizgiwał się przez moje palce. Łaskotał. Uśmiechnęłam się, choć zamknięte oczy nie pozwalały zobaczyć niczego innego ...
Zuza ***** Obudziłam się rano a właściwie to około 11.00. Zostało tylko pól tygodnia ferii i postanowiłam jak najlepiej wykorzystać ten czas. Wstałam z łóżka i ...
Rozdział IV Kiedy zadzwonił dzwonek, wszyscy podnieśli się z krzeseł, i ruszyli w stronę drzwi. Większość szkoły kończyła lekcje w podobnych godzinach, dlatego kolejka ...