For you here and now : Stay cz.5
Dorian. Wybacze im to. Chcieli zobaczyć Martynę. Ale kurwa jak sobie pomyślę, że teraz byłaby naga w łóżku a ja mógłbym robić z nią co chce to czuje złość. -Gdzie ...
Dorian. Wybacze im to. Chcieli zobaczyć Martynę. Ale kurwa jak sobie pomyślę, że teraz byłaby naga w łóżku a ja mógłbym robić z nią co chce to czuje złość. -Gdzie ...
Delikatnie położyłam dłoń na jego policzku. Elyas cicho westchnął, będąc nadal w głębokim śnie. 'Pokochaj mnie tak, jak ja pokochałem ciebie'- szepnęłam ...
Sen powoli ustępował i Fabio uświadomił sobie, że słyszy pomruk silników. Musiało być po ósmej, skoro wypłynęli. Caterina spała, wtulona w niego plecami. Jej ciepłe ...
On nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać. Znam go osiem dni i z każdym kolejnym dowiaduję się o nim więcej i więcej. Jest cholernie zazdrosny, a mimo to pozwolił mi teraz ...
Kiedy dźwięki gitary cichną, Kuba kciukiem gładzi moją dłoń, zanim ją puści. To jedno z najlepszych uczuć, jakich dane jest mi tutaj doświadczyć. Wszystko, co z nim ...
-Może najpierw na jakiś obiad? -Masz rację. Może na rynku przy ratuszu coś będzie. Jakoś nie mam chęci na żadnego maka. Wyszliśmy z galerii wprost na ratusz. Oczywiście ...
Alex weszła do domu i od razu ściągnęła szpilki z nóg. Jej stopy odzwyczaiły się już od wysokich obcasów, ale przecież nie mogła przyjść do pracy w trampkach lub ...
Długo nie dodawałam tego opowiadania więc trzeba to nadrobić. Myślę, że i tu akcja zaczyna się rozkręcać. Następnym razem dodam dłuższe. A póki co miłej lektury! ...
Autobusem numer piętnaście dojechał do domu po trzydziestu minutach jazdy w koszmarnych warunkach. Jego zmysły węchowe przeżyły ogromną traumę. Nawdychał się takiego ...
- O mój Boże, nigdy więcej mi tego nie rób! – Amy wpadła do mojego pokoju i prawie przydusiła mnie do łóżka. Skoczyła na mnie, przyciskając swoim kolanem mój ...
Świat raptownie przyspieszył, a potem nagle zwolnił. Straciłam mój życiowy cel, jakim był Ryan i znów nie wiedziałam, dokąd zmierzam. Tym razem jednak było inaczej ...
Roześmiani idziemy da stołówkę. - Mówiłem ci, że tak będzie, a ty się stresowałaś, że tym razem pokłócili się na dobre – mówi Damian do Jolki. - Wystraszyli ...
Dorian. Patrzyłem jak odjeżdża a potem wróciłem do domu. Spojrzałem na moją "matkę" była taka smutna. Widac , że płakała. Następna osoba przeze mnie cierpi ...
Kelner, przyniósł nam gorące danie. Nie potrafiłam nawet stwierdzić co jem. Ta kolacja musiała sporo kosztować. Co ja gadam. Przecież Filip jest właścicielem tego ...
Odwróciłam się na pięcie i zrezygnowana udałam się w stronę wyjścia, co ja sobie myślałam ? jaka ja jestem głupia, przecież to nie mogło być takie łatwe. Tak ...