O Jasiu - str 17

  • Pani do szkoły przyszła w sukience

    Pani do szkoły przyszła w sukience z dużym dekoltem i nowym wisiorkiem w kształcie samolotu. Jasio przez całą lekcję patrzy się na nauczycielkę. Nagle nauczycielka mówi do Jasia:
    - Co Jasiu podoba ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu?
    A Jasiu:
    - Nie, te dwie bomby pod skrzydłami.

  • Mały Jasio podaje sprzedawczyni

    Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany.
    - Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik.
    - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika...

  • Nauczyciel napisał na tablicy wzór

    Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny:
    - Jasiu co ten wzór oznaczy?
    - To jest, ojej, mam to na końcu języka....
    - Dziecko wypluj to natychmiast, bo to kwas siarkowy!

  • Mamo! Mamo! krzyczy Jasio

    - Mamo! Mamo! - krzyczy Jasio na podwórku.
    Matka wychyla sie z okna:
    - Czego chcesz pieroński mozolu?!
    - Tomek nie chciał uwierzyć ze masz zeza...

  • Pani w szkole powiedziała dziewczynka

    Pani w szkole powiedziała dziewczynka ze jeżeli Jasiu powie coś brzydkiego to maja wstać i wyjść z sali.
    Następnego dnia jasiu wchodzi do pomieszczenia i mówi:  
    -Za rogiem budują burdel!
    Na te słowa dziewczynki wyszły z sali na co Jasiu:  
    -Stać kurwy! Dopiero fundamenty kładą!!!

  • Procesja

    Lato, popołudnie, mąż mówi do żony:
    - Może pójdziemy do łóżka?
    - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy?
    - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia.
    - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę.
    Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy:
    - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła,
    procesja pogrzebowa idzie...

  • Jaki śliczny z ciebie chłopiec!

    - Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci...  
    - Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu.

  • Rodzice leża w łóżku a Jaś

    Rodzice leża w łóżku a Jaś podsłuchuje co mówią:
    - Kochany - chciałabym aby to była dziewczynka...
    - Tak kochanie - dostaniesz dziewczynkę...
    Jaś wbiega do pokoju rodziców:
    - A ja chce żołnierzyki, klocki i rower!