Ritha na Dzikim Zachodzie rozdział 3

Rozdział 3  

                         Izba

     Pomieszczenie jest urządzone skromnie na środku stoi stół z czterema krzesłami. Zamiast podłogi jest klepisko obok kominka znajduje się drabina prowadząca na poddasze, które okazało się być pokojem dziecięcym. Staję na trzech szczeblach i wzrokiem lustruję pokój łóżka wyglądają tak, jakby nikt w nich od dawna nie spał.  
     Schodzę z powrotem na ziemię, po czym podchodzę do kominka, na którym stoi czarnobiała fotografia przedstawiająca czteroosobową rodzinę dwoje dorosłych i dwójka dzieci.  
     Gdzie oni się podziali – zastanawiam się.  
     Odsuwam krzesło i na nim ciężko siadam moja przyjaciółka robi to samo i przez chwilę na siebie patrzymy.  
     - Coś tu nie gra – mówię.  
     - Zgadzam się – odpiera Margerita.
     - Dlatego musimy tu zostać na noc – mówię.  
     - A z samego rana rozpoczniemy poszukiwania – oświadcza Margerita.
     - To może konie odprowadzę do stajni – proponuję.
     Po tych sławach wstaję i ruszam w stronę drzwi, po czym wychodzę, gdy jestem już na zewnątrz to odwiązuję lejce od płotu swojego konia, jak i Margerity i prowadzę do stajni.  
     Po dotarciu na miejsce wchodzę z nimi do środka i zaczynam zdejmować z Wiedźmina siodło, a później Tornada, gdy są wolni, już mam wychodzić, gdy kątem oka dostrzegam za plecami jakiś ruch.  
     Z kabury wyciągam rewolwer, po czym gwałtownie się odwracam, ale nikogo nie ma, więc przeszukuję stajnię zakamarek, po zakamarku i nic. Dopiero za ogromnym stogiem siana znajduję małą przerażoną dziewczynkę, która na mój widok chce uciekać, ale ją powstrzymuję.
     - Nie bój się mnie nie zrobię ci krzywdy jestem Ritha, a ty jak masz na imię?
     - Laura proszę pani.  
     Łapię dziewczynkę za rękę i wyprowadzam ze stajni.

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii przygoda, użyła 301 słów i 1761 znaków, zaktualizowała 21 lip 2020.

4 komentarze

 
  • enklawa25

    ;) pisz dalej

  • Margerita

    @enklawa25 taki mam zamiar

  • enklawa25

    @Margerita  ;)

  • Indragor

    Tak nie do końca jest dobrze.
    1. "kontem oka dostrzegam" - kątem. Konta mają banki ;)
    2. "okazało się być" - błędne sformułowanie, niepotrzebne "być", czyli: "które okazało się pokojem dziecięcym".

  • Margerita

    @Indragor już poprawiłam na kątem

  • kaszmir

    Z kabury wyciągam rewolwer, - dobre. No zaczyna się tajemniczo i trochę niepokojąco .  :przytul:

  • Margerita

    @kaszmir dzięki

  • Pani123

    Jest dobrze, jest łapa :D

  • Margerita

    @Pani123 dzięki