Ritha na Dzikim Zachodzie rozdział 17

Ritha na Dzikim Zachodzie rozdział 17Rozdział 17  

                    Ritha modelką 2  

     Następnego dnia wstaję z samego  rana ubieram się i idę do stajni, gdy już w niej jestem  to ze szczotką w garści wchodzę do boksu, w którym znajduje się Wiedźmin. Podchodzę do niego i energicznymi ruchami zaczynam czesać.  
     - Pańcia cię ładnie wyczesze i będziesz piękny.  
     Luigi ukryty za snopem siana obserwuje tę scenę następnie cichaczem wychodzi ze stajni. Gdy mam już skończoną pielęgnację mojego konia to opuszczam budynek i ruszam w stronę domu. Na schodach spotykam młodego Bella przechodzę koło niego tak jakbym go nie znała nagle za plecami słyszę jego głos.  
     - Cześć ślicznotko.
     - Cześć.  
     Po czym wchodzę do środka Luigi robi to samo.
     - Czy zgodzisz mi się pozować?
     - Sama nie wiem.  
      - Przecież, już mi raz pozowałaś.  
     - Tak, ale wtedy to było w ubraniu, a teraz chcesz mnie zobaczyć nagą.  
     - Ritho jesteś piękną kobietą i zasługujesz na to by zostać uwieczniona.
     - Przekonałeś mnie.
     - Super bardzo się cieszę.
     - Ja też.  
     Jak na skrzydłach wbiegam na górę, kiedy jestem już w swoim pokoju to rozbieram się do naga. Potem zakładam niebieski szlafrok i opuszczam sypialnię, po znalezieniu się na korytarzu idę w stronę pokoju młodego artysty.  
     Już mam zamiar pukać, gdy nagle drzwi się otwierają i staje w nich Luigi.  
     - Cześć oto jestem.  
     - Widzę zapraszam do mojego królestwa.  
     Nieśmiało wchodzę do środka pokój jest urządzony skromnie na podłodze walają się same szkice. Pod oknem znajduje się sztaluga z płótnem, a naprzeciwko dziwi stoi łóżko.  
     - Co mam robić?  
     - Naga połóż się na łóżku.  
     - Dobrze, ale się odwróć.  
     Ponieważ Luigi nadal na mnie patrzy, więc ja się odwracam, po czym zdejmuję szlafrok i kładę się na łóżku.
     - A ręce jak mają leżeć?  
     -Jedną rękę połóż wzdłuż ciała, a druga niech zwisa bezwiednie. Nogi zaś zegnij w kolanach i nimi machaj.
     - Czy tak dobrze?
     - Tak.  
     Następnie sztalugi z płótnem stawia obok łóżka, by mieć jak najlepszy widok, po czym siada na stołku. Potem bierze pędzel do ręki końcówkę umacza w farbie i zaczyna malować jakże seksowne  kształty swojej modelki. Od ciągłego oglądania gołego ciała z podniecenia, aż się spocił i nie może się skupić na pracy.  
     - Długo jeszcze?  
     Z zamyślenia wyrywa go mój zniecierpliwiony głos spogląda na płótno, a ono nietknięte.  
     - Jeszcze troszeczkę wytrzymaj.  
     Następnie cieniuje beżową farbą, żeby obraz wyglądał, jak prawdziwy, gdy to wyschło nałożył na ciało kobiety kolor dał tło na koniec się podpisał i obraz jest skończony. Po czym przykrywa białą płachtą i ostrożnie się zbliża do mnie, ale ja gwałtownie siadam na łóżku.  
     - Czy mogę go zobaczyć?  
     - Musi wyschnąć.  
     Po tych słowach młody Bell siada obok mnie dłonią odgarnia mi włosy i zaczyna całować moją szyję, a drugą ręką przejeżdża po całym ciele.  
     - Luigi co ty wyprawiasz?  
     - Ritho nawet nie wiesz, jak bardzo cię pragnę.  
     - Ja ciebie też ale nie możemy!
     Po czym zakładam szlafrok i pośpiesznie opuszczam pokój. Mężczyzna wybiega za miną i oboje znikamy w mojej sypialni.

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii przygoda, użyła 585 słów i 3144 znaków, zaktualizowała 29 sie 2020.

6 komentarzy

 
  • Czytelnikg

    Moim zdaniem jest świetne. Nie każde opowiadanie musi być dokładnie rozpisane, nie każda kobieta będzie się droczyć, nie widzę potrzeby poprawiać akurat tego tekstu. Następne postaraj się bardziej rozpisać, może wtedy WSZYSCY będą zadowoleni

  • Margerita

    @Czytelnikg dzięki tak zrobię

  • enklawa25

    Musisz jeszcze trochę popracować nad tym tekstem

  • Margerita

    @enklawa25 dzięki za komentarz

  • KarolinaLoveYou

    :sciana: tekst wymaga poprawy

  • enklawa25

    @KarolinaLoveYou masz rację coś jest nie tak z tekstem

  • Margerita

    @KarolinaLoveYou Aha

  • agnes1709

    Ile razy Ci mówię, że nie zaczyna się zdania od: PO CZYM!!!! No Mar :help: :wisielec:

  • enklawa25

    @agnes1709 Nie warto się denerwować :kiss: tekst wymaga dużo poprawek

  • agnes1709

    @enklawa25 i know  :przytul:

  • Pani123

    Nie da się machać nogami i jednocześnie nie ruszać się, jedno wyklucza drugie :)  a poza tym niechby się podroczyła chociaż z tym Luigim, a nie tak od razu "przekonałeś mnie". Se chlopina pomyśli, że łatwa dziewucha z tej Rithy :D

  • Margerita

    @Pani123 masz rację

  • MadziusiA

    Super ❤️❤️

  • Margerita

    @MadziusiA  :kiss: