Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Czerwony Świt cz.2 Nowe rozkazy

Czerwony Świt cz.2 Nowe rozkazyPiotr wszedł   do budynku i szybko  wbiegł  na 3 piętro gdzie znajdowała się sala konferencyjna . Przed wejściem stało kolejnych dwóch wartowników którzy go wylegitymowali po czym puścili dalej. Po wejściu do mieszkania przeszedł korytarzem i znalazł się w małej sali odpraw . Na środku pomieszczenia stał duży drewniany stół a po bokach kilka krzeseł . Okna były zasłonięte a za jedyne oświetlenie służyła mała lampa . Czekało na niego czterech mężczyzn ale w tych ciemnościach nie mógł żadnego rozpoznać . Dopiero gdy jeden z nich odezwał się do niego poznał po głosie że jest to Jacek Magielski czy naczelny dowódca ochotniczej armii. Rzadko uczestniczył osobiście w naradach więc jego obecność oznaczała że sprawa jest poważna .  

- Witam poruczniku - odezwal się Magielski  

Piotr podszedł bliżej żeby zasalutowac i dopiero teraz zobaczył  pozostałych uczestników narady . Byli tam też :

Robert Górski - dowódca 2 batalionu  
Sebastian Gedych - minister zaopatrzenia  
  
Trzeciego mężczyzny nie udało mu się rozpoznać ale czarny mundur  oznaczał że jest to ktoś z pionu biologicznego . Pion biologiczny odpowiadał za zabezpieczenie i utylizację broni biologicznej która pozostała po wielkiej wojnie . Ich działaność była objęta ścisła tajemnica przez co Piotr do tej pory nie miał okazji żadnego spotkać . Nagle podszedł do niego Górski i zaczął mówić  

- Pewnie się zastanawiasz dlaczego cię tu wezwaliśmy poruczniku ... Dwie godziny temu dostaliśmy meldunek z twierdzy Białystok . Zbliża się do nich duże zgrupowanie Ukraińskie . Poprosili nas o pomoc dlatego zostałeś wezwany . O 6 rano twój batalion ma być gotowy do wymarszu . Dostaniecie do dyspozycji dwa dodatkowe Rosomaki i zapas paliwa . Na miejscu macie udzielić wsparcia załodze twierdzy . Ruszy z wami doktor Maciejewski który ma zabezpieczyć składowana tam broń biologiczna .  

Zapadło milczenie i przez dobre dwie minuty nikt się nie odzywał . Piotr wiedział co oznacza ta misja . Mając do dyspozycji setkę ludzi nie będzie mógł skutecznie bronić Białegostoku . I nic nie dadzą te dwa dodatkowe Rosomaki bo według danych wywiadowczych Ukraińcy dysponują znaczną ilością czołgów t72 .  

Warto tu wspomnieć o samej twierdzy Białystok . Powstała ona na ruinach miasta i była dwa razy większa od Malborka . Mieszkalo tam ponad 10 tys ludzi różnej narodowości jednak to Polacy stanowili około 70% populacji. Sama twierdza była jednak słabo przygotowana do obrony . Od strony południowej jedyna ochronę stanowił mur obronny zbudowany z cegieł które wydobyto z ruin.  Taka konstrukcja obronna nie dawała żadnej ochrony w przypadku ataku czołgów lub nawet transporterów opancerzonych. Pod bronią było tam ponad 2 tysiące mężczyzn jednak tylko 30% z nich stanowiły wojska  regularnej armii . Reszta to były oddziały milicji która miała pilnować porządku w mieście . Była to formacja słabo wyszkolona i jeszcze słabiej uzbrojona . Samo miasto uchodziło za bogate i słynęło z kupców którzy pozyskiwali różnego rodzaju dobra a później sprzedawali w twierdzy . Z powodu tego  że nie obowiązywał żaden system monetarny jedyna formą transakcji była stara i dobrze znana wymiana . Mieszkancy najczęściej szukali narzędzi oraz pożywienia . W  każdej twierdzy brakowało żywności ,  była ona racjonowana i każdy mieszkaniec miał swój przydział tygodniowy . W związku z tym kazda osoba która potrafiła coś wytworzyć lub była na wysokim stanowisku mogła sobie zapewnić dodatkowe przydziały żywności . Każdy obywatel miał prawo posiadać broń ale o amunicję było bardzo ciężko .Oczywiście można było ją kupić ale była droga i w efekcie niedostępna dla zwykłego człowieka .  Tak więc bogate ale słabo bronione miasto było łakomym kąskiem dla każdego większego zgrupowania zbrojnego a tych na wschodzie nie brakowało .  

CDN

Patrick

opublikował opowiadanie w kategorii przygoda i science fiction, użył 681 słów i 3970 znaków, zaktualizował 2 kwi o 18:49.

Dodaj komentarz