Życie z punkiem
Kuba, z rozczochranymi, zielonkawoczarnymi włosami, wyglądał jak burza w szklance wody. Jego skórę zdobiły tatuaże, a oczy, choć piękne, mieniły się niepokojem. Był ...
Kuba, z rozczochranymi, zielonkawoczarnymi włosami, wyglądał jak burza w szklance wody. Jego skórę zdobiły tatuaże, a oczy, choć piękne, mieniły się niepokojem. Był ...
**Tytuł: "Cień Miłości"** **Rozdział 1: Spotkanie po latach** Eryk stał na chodniku, oparty o ścianę bloku Leny. Serce mu biło szybko, a w głowie kłębiły ...
Wchodził po dobrze mu znanych, skrzypiących schodach. Blok w którym mieszkała Zyta był stary i zaniedbany. Ściany z odpadającą, żółtą farbą oraz krzywe, zardzewiałe ...
Jest godzina dwudziesta gdy Krzysztof z żoną Agnieszką wchodzą na parkiet. Jest piękny wieczór. W dodatku to pierwszy dzień ich urlopu. Czują się odprężeni i chcą się ...
Ciepły, słoneczny dzień. Połowa czerwca. Chodnikiem biegł, wysoki, wysportowany chłopak. Długie, jasne włosy powiewały na wietrze. Jak zwykle był spóźniony a pierwszą ...
Zawsze byłam uważana za bardzo nieśmiałą i zdystansowaną dziewczynę. Nie tylko w kręgu rodzinnym, ale ogólnie. W szkole albo na zajęciach z tańca też byłam ...
Zawsze miałam pijaków, narkomanów, hazrdzistów, zdrajców i złodziei za podłych ludzi i śmieci bo to ja byłam tą przykładną i nie pijąca samotniczka ,ale tylko tak mi ...
Śmierdziało. Odór przypomniał Mieszkowi dzień, kiedy był jeszcze chłopcem, a matka chcąc zrobić mu jajecznicę, wbiła do patelni stare jajko. Zepsute. Matka wybiegła z ...
– Mamo, niczego nie zapomniałam. Magda szturchnęła widelcem tosty francuskie, wzdychając w duchu, gdy jej matka nadal atakowała jej umysł, pytaniami i pytaniami, na które ...
- Czasami mam wrażenie, że żyję w jakiejś iluzji. – mówię po krótkim namyśle leniwie sącząc czerwone wino. - Co masz na myśli? – pyta moja przyjaciółka, Sandra ...
Tego postu również nigdy miało nie być. Jeszcze kilka miesięcy temu chciałam rzucić pisanie. Rzucić i zapomnieć. Z dnia na dzień czułam coraz większą potrzebę ...
Ścisnął pistolet i latarkę w dłoniach i wziął nogi za pas. Musiał jak najszybciej znaleźć się z dala od tego przeklętego miejsca. Przebiegł schodki jednym tchem i ...
Po pewnym czasie doszedł do wniosku że gdyby ta wyprawa miała formę wycieczki turystycznej z przewodnikiem byłaby właściwie całkiem przyjemna. Kiedy się uniosło wysoko ...
Wygładziłam delikatnie dłońmi różowy sweter, wpatrując się w lustro. Kilka razy wykrzywiłam usta w niezadowoleniu, bo ten kolor do mnie nie pasował. Białe lniane ...
W środku nocy spojrzałem pustym wzrokiem w lustro. W zwierciadle odbijało się okno, przez które wlewał się ciemny całun okrywając meble, ściany i podłogę zimną ...