Drabble — Do pary

Drabble — Do pary— My teraz my — obie zsunęły się z krzesła.

Stałam w czarnych koronkowych stringach przed lustrem. Włożyłam biustonosz i starannie ułożyłam piersi. Jedwabna koralowa sukienka idealnie dopasowała się do figury, zza dekoltu wyglądał zalotnie rąbek czarnej koronki.  

— Pończochy, gdzie się podziały? — zapytałam. — O, spadły z krzesła.  
Już jestem spóźniona, zamiast biżuterii odrobina pudru rozświetlającego.
Szpilki. Torebka. Szal. Gotowa!

Dwie godziny później ukradkowe spojrzenia, pocałunki, szepty, śmiechy. Krawat odfrunął za sofę, a koszula splątała się na dywanie z sukienką. Światło bijące z lampki ukazało w lustrze przytuloną parę.
— Uwielbiam cię w samych pończochach — odezwał się mężczyzna.

— Widzisz, jesteśmy ci potrzebne. Znowu wygrałaś!

2 361 czyt.
100%223
kaszmir

opublikowała opowiadanie w kategorii miłosne i erotyczne, użyła 132 słów i 819 znaków, zaktualizowała 26 lip o 8:32.

3 komentarze

 
  • angie

    angie · 16 lipca

    Takie prawdziwe! Uwielbiam ten szeroki wachlarz kobiecej broni Piękne! Brawo!

  • Duygu

    Duygu · 15 lipca

    Twoje teksty wcale nie są banalne, a to ogromny plus. Super! Podziwiam ilość pomysłów, naprawdę      Szybkość wstawiania opowiadań też godna podziwu  

  • agnes1709

    agnes1709 · 14 lipca

    Jakie pewne siebie