Drabble - Burleska sedesowa

Drabble - Burleska sedesowaCiałem wstrząsnęła bolesna seria detonacji, wystrzały jak z zapchanej rury wydechowej. Po nich trysnęła trująca, płynna kaskada, jakby wszystkie flaki spływały do muszli, która ciągle była nienasycona.  
Zaniepokojony tą eksplozją pochylał się, każdy mięsień był napięty. Daremny to wysiłek by odzyskać kontrolę nad ciałem. Siarczany odór gnijących wnętrzności był niewyobrażalny. Zbierało się na rzyganie.  

Fizjologia robiła swoje, a brak władzy nad narządami i odruchami w tej intymnej sprawie, niepokoił i przerażał go. Jęczał wyczerpany, trząsł się i dyszał. Odbyt palił sakramencko, a on nie miał nic do gadania. Siedział i powoli dochodził do finału... podcierał się najlepiej, jak potrafił.  

Viktoria.

1 616 czyt.
100%155
kaszmir

opublikowała opowiadanie w kategorii obyczajowe i śmieszne, użyła 130 słów i 760 znaków, zaktualizowała 23 lip o 11:36.

5 komentarzy

 
  • agnes1709

    agnes1709 · 25 lip 11:31

    To na pewno przez to chili

  • AnonimS

    AnonimS · 23 lip 11:55

    Le fuuuu zestaw na tak. Pozdrawiam

  • Duygu

    Duygu · 23 lip 11:52

    No, nie mogę, zabawne    Hahaha  

  • Pani123

    Pani123 · 23 lip 11:29

    ciekawe

  • Speker

    Speker · 23 lip 11:29

    To napewno kebab, ostry na cienkim u Amira
    Inny tekst...