Drabble - Burleska sedesowa

Drabble - Burleska sedesowaCiałem wstrząsnęła bolesna seria detonacji, wystrzały jak z zapchanej rury wydechowej. Po nich trysnęła trująca, płynna kaskada, jakby wszystkie flaki spływały do muszli, która ciągle była nienasycona.  
Zaniepokojony tą eksplozją pochylał się, każdy mięsień był napięty. Daremny to wysiłek by odzyskać kontrolę nad ciałem. Siarczany odór gnijących wnętrzności był niewyobrażalny. Zbierało się na rzyganie.  

Fizjologia robiła swoje, a brak władzy nad narządami i odruchami w tej intymnej sprawie, niepokoił i przerażał go. Jęczał wyczerpany, trząsł się i dyszał. Odbyt palił sakramencko, a on nie miał nic do gadania. Siedział i powoli dochodził do finału... podcierał się najlepiej, jak potrafił.  

Viktoria.

kaszmir

opublikowała opowiadanie w kategorii obyczajowe i komediowe, użyła 130 słów i 760 znaków, zaktualizowała 23 lip 2019.

5 komentarzy

 
  • agnes1709

    To na pewno przez to chili:lol2:

  • kaszmir

    @agnes1709 oj tak chili robi robotę :rotfl:

  • AnonimS

    Le fuuuu :) zestaw na tak. Pozdrawiam

  • kaszmir

    @AnonimS dzięki za tak i może smrodliwy temat, ale prawdziwy :przytul:

  • Duygu

    No, nie mogę, zabawne  :lol2:  Hahaha  :lol2:

  • kaszmir

    @Duygu Dzięki za uśmiech, czasem wychodzę poza  :rotfl:

  • Pani123

    ciekawe :lol2:

  • kaszmir

    @Pani123 dziękuję za ciekawość :lol2:

  • Speker

    To napewno kebab, ostry na cienkim u Amira:D
    Inny tekst...

  • kaszmir

    @Speker może i kebab i do tęgo ostry :rotfl: