Żegnaj Mamo
Droga Mamo, na wstępie chciałabym Cię przeprosić, przeprosić za, to że się nie pożegnałam. Nie mając odwagi ostatni raz spojrzeć na twe czułe spojrzenie kierowane do ...
Droga Mamo, na wstępie chciałabym Cię przeprosić, przeprosić za, to że się nie pożegnałam. Nie mając odwagi ostatni raz spojrzeć na twe czułe spojrzenie kierowane do ...
— Wasza wysokość! — powiedział szlachcic z dłonią na sercu, klęcząc na jedno kolano. — Nie rozumiem, czym zawinił mój ukochany syn, że został tak potraktowany ...
Rozgrzany asfalt parzy go w stopy. Rozgląda się w nadziei za wiatrem, ale jedyne, co w tej chwili drażni jego nozdrza, to rozczarowanie. Spocone czoło przyciąga tylko ...
Czym jest poranne wstawanie? Oddaniem się w ręce tej jędzy kościstej, głaskaniem po bolącej skroni. Poranne wstawanie, to wystrzał z armaty, ogłuszający, dezorientujący ...
Mając plecak na plecach, wyszedłem na zewnątrz. Nie miałem żadnych oporów, by opuścić to miejsce, w głowie przewijały się wiele wspomnień, lecz wszystkie tak ogólne i ...
Było mu gorąco, policzki piekły przeraźliwie. Pocił się. Otaczał go mrok, mgła. Cienie we mgle, pomimo panującej ciemności, wydawały mu się conajmniej dziwne. Gorąco ...
W jesienny dzień „mały chłopiec” szedł jedną z ulic dużego miasta. Zbliżał się wieczór, kolorowe liście mieniły się swoimi barwami w ostatnich promieniach ...
XXX Kuba wracał do domu z zajęć na uniwersytecie. Mimo iż zegar wskazywał godzinę 21 to wciąż było dość widno. Nic dziwnego o tej porze roku, wszakże wiosna w pełni ...
"Drogi czytelniku! Moje życie to koszmar. Zawsze mówiono mi, że jestem silna, że dam sobie radę. Ja w to wierzyłam. Ale teraz nie mam już siły. Piszę ten list, aby ...
Ranek nadszedł szybciej niż sie spodziewałem. Dzisiaj, należałoby iść do szkoły. Jednak, wstałem i siadając na łóżku spojrzałem na plecak stojący w kącie ...
Piliśmy do rana.Braliśmy narkotyki.Kręciło mi się w głowie.Było cudownie.Moja dziewczyna prosiła żebym przestał.Odepchnąłem ją i świat był mój.Pod koniec imprezy ...
Krzyczał, aż płuca paliły go niemiłosiernie, lecz na nic to było, ludzie dookoła wychodzili i przychodzili, niczym w supermarkecie. Twarze bez wyrazu, zatopione w plikach ...
Betonowa szos wbija mi się w stopy. Sprawa tych cholernych butów, które były już wiekowe, kupione spory czas temu na bazarku. Wówczas wpadł mi w oczy ten neonowy różowy ...
Łóżko nie okazało się zbyt wygodne, jeśli oczywiście można nazwać łóżkiem mebel zbity z surowych desek z materacem przeżartym czasem oraz z licznymi przebijającym ...
Leżę w moim wygodnym łóżku wpatrując się w sufit. Zapalam papierosa i oddycham z ulgą. Czuję obok ciepło drugiego ciała. Jestem szczęśliwa. Znajduję się w miejscu ...