Pro Ana cz.6
-Schudłaś, czy mi się wydaję? Usłyszałam po wejściu do szkoły. Zignorowałam to. Wiem, że był to tylko tekst, który ma mnie ośmieszyć, jednak ja potraktowałam go jak ...
-Schudłaś, czy mi się wydaję? Usłyszałam po wejściu do szkoły. Zignorowałam to. Wiem, że był to tylko tekst, który ma mnie ośmieszyć, jednak ja potraktowałam go jak ...
W następny piątek nie poszedłem na ostatnią lekcję i pojechałem do domu, aby szybciej wyruszyć do ukochanej. Jednak coś popsuło ten plan, kłótnia rodziców. Nawet nie ...
Droga przyjaciółko! Żałuję, że nie możesz wysłać mi listu i powiedzieć, jak tam jest. Mam nadzieję, że dobrze, skoro zdecydowałaś się tam odejść. Nie winię Cię ...
Blackmountain zmierzał szybkim krokiem w stronę oficerki. Jeśli to co podszepnął mu jeden z żołnierzy jest prawdą, to lepiej było zostawić broń w gabinecie. Było ...
Torba z niezbędnym sprzętem i lekarstwami, choć sama z w sobie nie ważyła zbyt wiele, zaczynała już ciążyć. Przewieszona przez ramię, odbijała się od pleców ...
,, Śmierć innych istot żywych nie zmienia środowiska w istotny sposób, każde pokolenie ludzi natomiast pozostawia po sobie pomniki kultury, dzieła sztuki, środki produkcji ...
Po raz kolejny Keller szła na wezwanie Blackmountaina. Wcześniej chciał się z nią zobaczyć, by podziękować za informacje od tłumacza. „Bardzo przydatne ...
Zapraszam na epizod drugi *** ROZDZIAŁ 2/9 * – Dzień dobry? – Głos był wyraźnie zaskoczony. – Katio, żebym nie musiała ci przypominać, jak masz się do mnie ...
„Wóz albo przewóz” – Keller nacisnęła na klamkę drzwi gabinetu porucznika. Już w momencie, gdy jeden z żołnierzy przekazał jej tragiczną informację, wiedziała ...
Tamtego dnia Charles przyszedł do pracy przebrany za kurczaka i zaczął głośno gdakać. Wszyscy patrzyli na niego jak na wariata. Dopiero gdy dowiedzieliśmy się, że zamiast ...
Rankiem, gdy moja świadomość się obudziła, spojrzałem na to, kto śpi razem ze mną. Agata, Paulina, Karolina i nieznana mi dotąd dziewczyna, przytulona do pleców ...
-Potrzebuję z tobą porozmawiać. – Sebastian nachylił się do ucha Keller i nieelegancko szepnął, ignorując pozostałych oficerów przy stole. – Zostań tutaj po ...
-Nie no, bez sensu! Keller, jesteś beznadziejna! – Sebastian zaśmiał się kobiecie w twarz, ale w jego oczach było więcej życzliwości niż kpiny. Powrót do treningu ...
Na odgłos pukania do drzwi Blackmountain podniósł wzrok znad dokumentów, tylko po to, by po ułamku sekundy wrócić do nich jak do ostatniej deski ratunku. -Cześć… ...
Jak to zwykle bywa pojechałem do Zielonej, bo musiałem. No dobra, nie musiałem, ale chciałem. Pojechałem najpierw do Piotrka powiedzieć mu, że dokumenty są już wysłane i ...